Trzeci iPhone z ekranem OLED oraz wielki sukces AirPods

Dominik Jonatowski
Dominik Jonatowski
29.12.2016

Mimo, że do premiery kolejnych modeli iPhone jeszcze bardzo dużo czasu, to już teraz dociera do nas coraz więcej szczegółów na ich temat. Kiedyś takie informacje były traktowane z przymrużeniem oka, lecz ten rok pokazał nam, że znajdują one odzwierciedlenie w rzeczywistości. Producentom już coraz trudniej utrzymać w tajemnicy to, nad czym pracują. W takim razie, czego dowiadujemy się tym razem?

Przeglądając zagraniczne portale o Apple natkniemy się na raport dostawców Apple, w którym dowiadujemy się, że Samsung będzie wyłącznym dostawcą ekranów OLED. O tym że Apple w niedalekiej przyszłości planuje wprowadzić je do swoich modeli czytaliśmy już kilka miesięcy temu.

Powtarza się również informacja, jakoby iPhone 7s oraz iPhone 7s plus były wyposażone w stare ekrany LCD, natomiast OLED ma być zarezerwowany wyłącznie dla specjalnego modelu (na 10 lecie iPhone) iPhone 8, o przekątnej 5,8 cali. Żeby uniknąć powiększenia i tak dużego już modelu z plusem, zastosowany w nim ekran miałby być zakrzywiony na krawędziach.

Według doniesień, Samsung jest w stanie dostarczyć „tylko” 20 milionów zakrzywionych ekranów miesięcznie. Ma to się zmienić dopiero w 2019, bowiem wtedy Apple ma otrzymać już 590 milionów takich ekranów.

AirPods sprzedają się doskonale

Są to słowa CEO Apple, nie podpis pod słupkami sprzedaży. Wczoraj w tym tonie Tim Cook odpowiedział na pytanie dotyczące tego, jak nowe słuchawki radzą sobie na rynku. Dodatkowo poinformował, że produkują je jak najszybciej, aby każdy mógł otrzymać swoje zamówienie w najbliższym czasie. Według niego, słuchawki są w chwili obecnej trudno dostępne, ponieważ jest olbrzymie zainteresowanie nimi.

Pozwolę sobie na luźny komentarz. Tim, serio? Ale… serio? To już chyba na nikogo nie działa. Pokaż wyniki sprzedaży wtedy pogadamy. Na sztuczne kreowanie popytu przez dostarczenie małych ilości produktów, chyba już nikt nie da się złapać.