18 urodziny Blackberry i wspomnienia czytelnika BBNews

Dominik Jonatowski
Dominik Jonatowski
23.01.2017

W ubiegłym tygodniu, a dokładniej 19 stycznia, BlackBerry obchodziło swoje 18 urodziny. Przez ten czas firma zmieniła się niemalże nie do poznania. Tyczy się to również użytkowników, ponieważ czy ktoś z Was jeszcze kilka lat temu wyobrażał sobie, że będzie używał BlackBerry z Androidem?

Mimo, że BlackBerry jest już pełnoletnie, to moja przygoda z firmą zaczęła się dopiero 9 lat temu, w momencie kiedy kupiłem w abonamencie BlackBerry Curve 8520. System bardzo przypadł mi do gustu, klawiatura również, ale czuć było, że jest to model z niskiej półki. Po pewnym czasie zdecydowałem się na zakup BlackBerry Bold 9790, również w abonamencie. Dodatkowo dzięki BBNews zdecydowałem się na BIS, który już wtedy był w atrakcyjnej cenie, patrząc na to, jakie dawał możliwości. W połączeniu z tabletem, o którym wiele osób na tej stronie nie może zapomnieć, był to genialny zestaw.

Do oferty u polskich operatorów zaczęły wchodzić modele z najnowszym systemem BlackBerry 10. To był najcięższy okres w moim gadżeciarskim życiu. Z jednej strony BBOS bardzo mi odpowiadał i niczego w sumie mi w nim nie brakowało, ale z drugiej strony… BlackBerry pokazało coś naprawdę super! Nowe telefony, które nie wymagały BIS oraz świetny system oparty na gestach. Bardzo długo walczyłem ze sobą, aż w końcu zdecydowałem się pójść dalej. Po namowach użytkowników BlackBerry Z10 na BBN, nabyłem używany egezmplarz, aby ewentualnie za dużo nie stracić, jeśli mi nie podejdą te zmiany.

To był moment, kiedy zauważyłem, jak zbędny jest mi tablet. Ekran w BlackBerry Z10 sprawił, że nie chciało mi się sięgać po PlayBooka, żeby mieć podgląd na treści na trochę większym ekranie. PlayBooka sprzedałem i cieszyłem się genialnym BlackBerry Z10. Niestety, po dłuższym czasie zaczął mi doskwierać brak klawiatury fizycznej oraz żywotność na jednym ładowaniu. Wtedy już pisałem na BBNews, więc telefon był mocno eksploatowany i potrzebowałem 3 baterii. Dodatkowo edycja wpisów na takim ekranie bez fizycznej klawiatury, momentami doprowadzała mnie do szału.

I wtedy zaczęły ukazywać się przecieki dotyczące BlackBerry Passport…

Zawsze szybko i bardzo nakręcałem się na nowości w świecie urządzeń mobilnych, ale to co ze mną zrobił BlackBerry Passport, jest niemożliwe i raczej nie do powtórzenia. Wiedziałem, że muszę mieć ten telefon, że jest on stworzony dla mnie i na moje potrzeby. I tak też się stało. Kiedy w końcu został oficjalnie zaprezentowany i trafił do BBSklep, chwilę potem miałem go już u siebie. Nigdy, NIGDY nie byłem w takiej euforii kupując telefon. Ten zakup był najlepszą decyzją w moim życiu i wytrzymał u mnie najdłużej ze wszystkich telefonów jakie miałem.

Niestety w pewnym momencie nasze drogi się rozeszły…

Miałem tego pecha, że mój egzemplarz był dotknięty wadą ekranu, który zaczął się odklejać. Niemalże w ostatniej chwili przed końcem gwarancji, w końcu odesłałem go i po powrocie podziękowaliśmy sobie za piękne prawie 2 lata współpracy. Od momentu, gdy kupiłem BlackBerry Passport zmieniło się w firmie chyba więcej, niż przez pozostałe lata. Póki co jestem bez BlackBerry i obecnie nie widzę dla siebie modelu, który mógłby trafić do mojej kieszeni z ich logo. Mimo wszystko najbliżej mi do BlackBerry Priv, ale wciąż nie jestem przekonany do „nowego” systemu BlackBerry. Nie ma już tej magii, nie ma tych emocji, nie ma nic, co wiązałoby mnie emocjonalnie z tymi modelami. Wiem jak to brzmi, w końcu piszę o sprzęcie elektronicznym, ale naprawdę tak czuję. Obecne BlackBerry, w mojej ocenie, nie mają… duszy. Mam ogromny sentyment do marki, do ich urządzeń i genialnej klawiatury, ale póki co jesteśmy w separacji. Nie mówię, że nigdy nie wrócę do BlackBerry, bo wiem, że tak nie będzie. Niestety będzie to decyzja z sentymentu, a telefon BlackBerry będzie po prostu kolejnym telefonem w mojej kieszeni.

Z okazji urodzin BlackBerry chciałbym życzyć firmie wszystkiego dobre, dużo sukcesów oraz pomysłów w dziale mobilnym. Wiem, że BlackBerry to teraz oprogramowanie, ale mimo to, życzę Wam i sobie, aby BlackBerry jeszcze nas zaskoczyło. Chciałbym też, abyście podzielili się z nami swoją przygodą i historią z BlackBerry. W końcu BlackBerry stworzyło świetne grono sympatyków w Polsce, które spotyka się wspólnie od lat na BBNews.

Jeden z czytelników postanowił podzielić się z nami swoją historią i wysłał nam maila, którego możecie przeczytać poniżej. Was natomiast zachęcam do komentowania pod wpisem!

Felieton na 18 urodziny od czytelnika BBNews!

Na początku chciałbym przedstawić moją przygodę z urządzeniami BlackBerry:

A zaczęło się od tego jak zobaczyłem u kolegi Nokię E71 i jej pełną klawiaturę qwerty, po prostu chciałem to mieć;) Od razu zainteresowałem się tematem, na rynku była już kolejna odsłona Noki z serii E, czyli E72. Praktycznie kilka dni później byłem już jej posiadaczem. Wykonanie na bardzo dobrym poziomie, ramka oraz tylna klapka stalowa. Klawiatura (bo o niej będzie głównie) niezbyt wygodna, klawisze praktycznie takie same, ciężko mi się na niej pisało, minął miesiąc a ja nie mogłem się do niej przyzwyczaić. I telefon mimo, że byłem nim na początku zauroczony nie wytrzymał 2 miesięcy. Ale z klawiatury „qwerty” przy kolejnym telefonie nie chciałem rezygnować. Pojechałem więc do większego komisu z telefonami, aby zobaczyć co mają w ofercie.

I tam wpadł mi w oko BlackBerry 9700 „WOW” takie było moje słowo po zauważeniu na półce tego właśnie telefonu.

Po przyjeździe do domu zacząłem przeczesywać internet odnośnie powyższego modelu BlackBerry.

Wszystkie recenzje, grafiki, filmiki oraz oczywiście Allegro w celu weryfikacji ceny.

Kilka dni poszukiwań i jest oferta w moim mieście 9700 z USA AT&T bez sim lock, nowy cena 1300zł.

A więc wykonany tel. do sprzedawcy (targowanie się) i już mogę po niego podjechać i zapłacić 1000zł.

Po przyjeździe do domu cały szczęśliwy mogłem zacząć konfigurację… ale tu ustawień, szok!!!

Po kilku dniach pisałem na nim bezproblemowo, a wręcz mogę napisać, że sprawiało mi to dużą przyjemność ☺

Z tym terminalem (tak się mówiło na starsze BlackBerry) wytrzymałem 3,5 roku, pewnie by się dało dłużej, ale człowiek chciał jakiejś już zmiany.

Kolejny mój wybór padł na 9900, ale go nie kupiłem, bo w sprzedaży pojawił się Q10 z nowym systemem BlackBerry 10.

Kupiłem go i od razu mogłem stwierdzić, że klawiatura jest jeszcze lepsza od 9700.

I ten system, wręcz genialny, żadnych przycisków, wszystko oparte na gestach „BAJER”

Po ponad roku używania pojawił się on „BlackBerry PASSPORT”. Oczywiście śledziłem każdy przeciek który pochodził z firmy BlackBerry, ale dopiero uwierzyłem w to, jak BlackBerry (Chen) oficjalnie zaprezentowało Passporta. Musiałem mieć ten smartfon jak najszybciej…

W oficjalnej dystrybucji (BB Sklep) był jakiś poślizg i byłem zmuszony zrezygnować i kupić go ze sklepu nieoficjalnego, ponieważ byłem aż tak na niego napalony.

Zamówiłem go w piątek i niestety był to dla mnie najdłuższy weekend w życiu… Ale w poniedziałek już do mnie zawitał.

Otwarcie pudełka… po raz kolejne wielkie „WOW”… Jaki on jest ogromny w porównaniu do Q10.

Ale myślę, że się przyzwyczaję. Klawiatura genialna, bije poprzednie na głowę i te gesty wykonywane na niej (poezja). Ekran wielki i kwadratowy, widać na nim dużo więcej (przeglądarka, zdjęcia, office itp.).

Wykonanie znowu znakomite, wszystko super spasowane, ramka stalowa i ten design… Ach…

Był ze mną przez ponad pół roku, ponieważ przyszło lato i zaczął mi troszeczkę ciążyć, więc go sprzedałem.

Następnie kupiłem BlackBerry 9900 z ciekawości (na miesiąc), potem skusiłem się na iPhone 6s (trzy miesiące) i nigdy więcej Apple!!! System okazał się nie dla mnie, oraz brak klawiatury fizycznej ;( Przyszedł czas na BlackBerry Priv, którego kupiłem od piszącego na BBNews „Miłosza Kłosowskiego„. Początkowo byłem nim zauroczony, bo wyglądał lepiej na żywo niż na renderach. I ta klawiatura wysuwana…☺ Wszystko praktycznie mi w nim pasowało, nawet ta mała klawiatura, tylko musiałem się przekonać do systemu Android. I tu pojawiły się schody, brak gestów a w zamian jakieś dziwne trzy ikonki klawiszy wirtualnych, HUB jak nie HUB – namiastka tego z BlackBerry 10. Ekran Amoled, nie do końca mnie przekonał, trochę lepszy niż w Q10, trzeszczące plecki oraz stukający ekran (czy to na pewno BlackBerry? Nie wytrzymałem z nim pół roku… Główna przyczyna: ANDROID!!! Nie po tak genialnym systemie jakim jest BlackBerry 10.

Kolejnym moim wyborem był BlackBerry Classic i powrót do dziesiątki ☺

Po wyciągnięciu z pudełka, zrobił na mnie dobre pierwsze wrażenie, konfiguracja i można użytkować… Ach, jaka ulga po Androidzie… Po tygodniu stwierdziłem, że system BlackBerry 10 nie jest stworzony do trackpada oraz nie są w ogóle potrzebne klawisze odbierania/kończenia rozmów, menu i cofania. Szybciej oraz wygodniej jest to zrobić wszystko z poziomu ekranu. Nie jest nawet prostą czynnością wykonanie tak prostej rzeczy jak odebranie rozmowy trzymając tel. w jednej ręce!

System nie chodził tak płynnie jakbym sobie tego życzył (nigdy nie instalowałem aplikacji spoza sklepu BlackBerry World na żadnym fonie), aplikacje otwierały się dosyć mozolnie, brakowało tego flow. Sam smartfon był wykonany na dobrym poziomie, tylko słabo był wyważony, czego nie mogę powiedzieć o innych BB.

Po trzy miesięcznej przygodzie z BB Classic przyszedł czas wrócić do najlepszego fona, tak dobrze myślicie… BlackBerry Passport z powrotem zawitał w mojej kieszeni ☺

Cieszę się z niego jeszcze bardziej, niż jak go kupiłem po raz pierwszy i myślę, że zostanę z nim naprawdę dłuuugo ☺

Ps. Na 18 urodziny życzę BlackBerry, aby udało im się wrócić do pozycji ich świetności oraz powrotu do BlackBerry 10, a nawet aktualizacji do 11.

autor: Arek

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

BlackBerry Passport – pierwsze wrażenia

Szyk, elegancja i potęga – recenzja BlackBerry Passport

Ten duży, brzydki i z kwadratowym ekranem telefon? 5 razy tak!

Passport vs iPhone 6, czyli dlaczego porzuciłem Jabłko na rzecz Jeżyny

Esencja pracy w ruchu: BlackBerry Classic- recenzja

PRIV: Witaj Świecie- Recenzja pierwszego BlackBerry z Androidem

[Recenzja] W końcu się doczekałem – dobry telefon za dobre pieniądze. Recenzja BlackBerry DTEK50