Nicolas Zibell wyjaśnia, dlaczego nie można porównywać współpracy BlackBerry / TCL do Microsoft / Nokia

Dominik Jonatowski
Dominik Jonatowski
14.01.2017

Podczas targów CES 2017, TCL CEO Nicolas Zibell rozmawiał z Techradar nt. współpracy z BlackBerry i o tym, że nie można porównywać jej do sytuacji Microsoftu i Nokii. Różnica niby oczywista, ale i tak byli tacy, którzy widzieli podobieństwa tych dwóch partnerstw.

Według niego podobieństwo kończy się podczas porównania współpracy dwóch firm, która jedna z nich zajmuje się produkcją sprzętu, a druga dostarcza rozwiązania systemowe.

Microsoft narzucił swój system operacyjny, który był mało popularny oraz ubogi w aplikacje, firmie która była również mało skuteczna, ale na rynku smartfonów. Zapewne wszyscy pamietam czasy, kiedy telefony Nokii były bardzo popularne, jednak w świecie smartfonów nie potrafili się odnaleźć. Windows Phone nigdy nie miał szans na sukces.

Nasza umowa z BlackBerry jest zupełnie inna, ponieważ używamy popularnego już na świecie systemu, bez kompromisów z aplikacjami oraz wprowadzamy bezpieczeństwo i innowacyjne urządzenia.

Zibell zdradza również plany na przyszłość. Mimo, że obecne urządzenia produkowane przez TCL były wyłącznie z ekranem dotykowym, to nadchodzące urządzenie będzie z klawiaturą fizyczną.

Będzie więcej urządzeń wielofunkcyjnych w przyszłości. Nie wszystko musi wyglądać jak czarny kawałek szkła, my chcemy zaprezentować coś innego.

Przyszłe urządzenia z klawiaturą będą działały na innej zasadzie, niż BlackBerry Passport czy PRIV. Wydaje się, że prezes TCL zdaje sobie sprawę z tego, za co ludzie pokochali BlackBerry.

Właściciele BlackBerry chcą wszystko, co jest potrzebne we współczesnym biznesie – bezpieczeństwo, solidne urządzenie, które nie jest śliskie, jak mydło przez co potrzebuje specjalnego futerału, prawdziwy aparat oraz prawdziwe aplikacje. Nigdy więcej kompromisów.

Czy jesteście w stanie w pełni zaufać TCL, że jako nowa firma produkująca telefony BlackBerry, zaspokoi w pełni wasze oczekiwania?