Apple z kolejnym rekordem. Kiedy Apple się skończy?

Dominik Jonatowski
Dominik Jonatowski
15.02.2017

To co robi firma z Cupertino w ostatnim czasie zaskakuje wielu obserwatorów rynku technologicznego. Niektórzy ponownie wieszczyli koniec Apple, a tutaj jak na złość tym osobom, firma bije kolejny rekord. Jest to kontynuacja sukcesu ogłoszonego podczas podania wyników finansowych, o których pisaliśmy na na początku lutego.

Dla przypomnienia, iPhone sprzedał się niespodziewanie dobrze, a nawet bardzo dobrze, ponieważ pobił rekord sprzedanych egzemplarzy. Oprócz najważniejszego produktu Apple, wzrosty zaliczyły jeszcze komputery Mac oraz Usługi Apple. To co wczoraj wydarzyło się na giełdzie jest konsekwencją właśnie tych wydarzeń.

Akcje Apple najwyższe w historii

https://finance.yahoo.com/quote/AAPL?p=AAPL

Akcje Apple w ostatnim czasie poszybowały w górę i wczoraj przekroczyły wartość 135$, co jest rekordem firmy. W drugim kwartale 2015 roku ich akcje, wówczas najwyższe w historii, były warte ponad 134$. Dzięki takiej reakcji giełdy, firma przekroczyła 700 mld $ wartości swojej spółki, tym samym zostawiając konkurencję w tyle: Google ~570 mld, a następnie Microsoft – ~500 mld.

Świat znowu zaczął wariować na punkcie Apple i mimo, że iPhone cały czas jest głównym produktem napędzającym finanse firmy, to trudno nie zauważyć, jak ważne zaczęły być również Usługi. W końcu to one zaliczyły najwyższy wzrost.

Sytuacja zaczyna być niebezpieczna dla „zwykłego” konsumenta

Firma, która jest sterowana przez Tim Cooka w tym roku planuje coś specjalnego na 10 lecie powstania swojego najważniejszego produktu. Oczywiście jest to -w mojej ocenie- genialny marketing, żeby oczekiwania i zainteresowanie firmą sztucznie wzrosły jeszcze bardziej. Bo to, że co roku jest ogromne zainteresowanie nadchodzącą premierą kolejnego produktu jest oczywiste, ale w ten sposób można dodać dodatkowych emocji. I tutaj dochodzimy do momentu, kiedy kolejna bariera może zostać pokonana, bowiem coraz częściej do mediów przedostają się doniesienia, jakoby nadchodzący model przekroczył 5.000 zł! Dokładnie to ponad 1.000 $, ale skutki tego na naszym rynku i w naszych warunkach będzie bolesny dla potencjalnego klienta.

Jaki ma być „iPhone 8?”

Koncept iPhone 8 znaleziony na Twitterze Veniamin Geskin

Zawyżona wartość dotyczyć ma specjalnego modelu, tak szumnie zapowiadanego, jako 3 model na 10 rocznicę. Według doniesień, najważniejszą różnicą w stosunku do „zwykłych” iPhone 7s oraz iPhone 7s plus, ma być prawdziwy ekran edge-to-edge oraz „wtopienie” przycisku Home pod wyświetlacz. Dodatkowo miałby posiadać jeszcze większy ekran – 5,8″ OLED, ale dzięki powierzchni, którą miałby on zajmować, zmieści się w obudowie wielkości obecnych modeli z plusem. Oprócz tego ma posiadać szklaną tylną obudowę, ostatnio pojawiły się informacje, jakby fizyczne przyciski boczne miałby również zniknąć i zostać zastąpione dotykowymi, będzie większy akumulator oraz miałby wykorzystywać technologię rozpoznawania 3D.

Jeśli doniesienia się potwierdzą, a prawdopodobnie się potwierdzą, ponieważ od jakiegoś czasu już nie ma tajemnic w tej kwestii, co okazuje się później podczas prezentacji, to czy w jakikolwiek sposób nowości Apple przekonują Was do wydania tak niebotycznej kwoty za telefon? Oczywiście sprawy finansowe zawsze budzą duże kontrowersje i to sprawa indywidualna, ale jedno trzeba przyznać, idzie to zdecydowanie w złym kierunku.