Apple zmienia ponad 30 letni system plików w iOS10.3

Dominik Jonatowski
Dominik Jonatowski
31.03.2017

Apple podczas naszego wyjazdu na konferencję PROGET Mobility Challenge udostępniło aktualizację do iOS10.3, którą mogą pobrać już wszyscy ze swoich urządzeń. Listę zmian, które znalazły się w ww. aktualizacji możecie przeczytać pod tym linkiem. Na końcu wpisu wspomniałem również o głośno zapowiadanej w świecie firmy z Cupertino zmianie systemu plików. Był to bardzo odważny krok, ponieważ gdyby podczas aktualizacji poszło coś nie tak, użytkownicy mogliby stracić swoje dane. Tak się jednak nie stało, bowiem nie słyszymy o takich przypadkach, więc można śmiało pogratulować Apple i powiedzieć, że zrobili świetną robotę.

System plików HFS powstał 32 lata temu i został odświeżony w 1998 roku na potrzeby MacOS 8.1, jako kolejna jego odsłona HFS+. Ten ponad 30 letni system plików został zaprojektowany do dysków twardych HDD, a jak wiadomo dzisiaj zazwyczaj stosuje się SSD i w związku z tym, Apple postanowiło dostosować do tego typu dysków nowy system plików Apple File System, czyli w skrócie APFS. Dzięki temu obsługa plików na współczesnych dyskach ma zostać przyspieszona oraz bezpieczeństwo danych ma być lepsze przez mocniejsze szyfrowanie.

Jak zwolnić trochę miejsca w iPhone? Zainstaluje iOS10.3!

Jak pokazuje praktyka, gołym okiem widać również lepsze zarządzanie pamięcią urządzenia. Jeśli spojrzymy na ilość zajętego miejsca przed aktualizacją, a następnie po zainstalowaniu jej, zobaczymy coś ciekawego:

Jak widzimy na załączonych screenach z mojego iPhone SE 16GB, nie tylko zwolniło się 1,19 GB miejsca na pamięci urządzenia, ale również zyskałem dostęp do jego większej powierzchni użytkowej o 300 mb. Wcześniej miałem do dyspozycji w sumie 11,92 GB, a po aktualizacji mam 12,22 GB.

Jeśli martwiliście się dlaczego tak długo trwa instalacja, to macie odpowiedź. Wszystkie pliki w Waszym urządzeniu zostały przepisane i dostosowane do APFS. Co myślicie o tym kroku? Apple słusznie postanowiło zrobić ten ryzykowny zabieg, co uważacie to za zwykły marketingowy bełkot?