Co mnie irytuje w systemie BlackBerry 10

Grzegorz Dudek
Grzegorz Dudek
15.03.2017

Jeśli śledzicie portal BBNews to zapewne wiecie, że od kilku dni korzystam z BlackBerry 10, a dokładnie z Passporta. Wciąż poszukują odpowiedzi na pytanie, czy warto zainteresować się tym urządzeniem w 2017 roku, ale już dziś mogę podzielić się z Wami swoimi spostrzeżeniami. BlackBerry Passport wywołuje wiele emocji, zarówno pozytywnych jak i negatywnych. Dziś skupię się jednak na wadach tego urządzenia, a konkretnie całej platformy BlackBerry 10.

Oczywiście główną wadą platformy Kanadyjczyków jest brak dedykowanych aplikacji. Ten problem jest jednak powszechnie znany, więc zajmowanie się nim po raz kolejny, nie doprowadzi do jakichkolwiek konstruktywnych wniosków. Można właściwie stwierdzić, że ta wada przerodziła się w nieodłączną cechę BlackBerry 10. Jeśli chcecie zakupić urządzenie pracujące na autorskiej platformie Kanadyjczyków, to po prostu musicie pogodzić się z brakiem natywnych aplikacji.

O ile kwestię pustek w sklepie BlackBerry World możemy wytłumaczyć wygaszaniem platformy, to istnieją aspekty, w których postępowanie Kanadyjczyków nie ma jakiegokolwiek uzasadnienia.

Pierwszym z nich jest brak możliwości wymiany plików z komputerem, który występuje w najnowszym systemie Mac OS Sierra oraz znaczne utrudnienia na Windowsie 10. Osobiście korzystam z pierwszej z wymienionych platform i w żaden sposób nie mogę połączyć się z moim BlackBerry Passport. Zarówno aplikacja BlackBerry Link, jak i BlackBerry Blend nie zostały dostosowane do najnowszego systemu od Apple. W dodatku, z dostępnych informacji wynika, że Kanadyjczycy nie mają w planach rozwiązania tego problemu i zaktualizowania obu programów.
Nie korzystam z Windows’a 10, ale przeglądając fora internetowe oraz rozmawiając z pozostałymi członkami redakcji, dowiedziałem że występują na nim podobne niedogodności. Czasem smartfon łączy się z komputerem, a czasem nie.
Taka sytuacja nie może być tłumaczona wygaszaniem platformy. Komunikacja z komputerem jest jedną z najbardziej podstawowych funkcjonalności smartfona i pozbawienie jej prowadzi do kuriozalnych sytuacji. Osobiście nie wyobrażam sobie każdorazowego używania kart pamięci do transferu plików.

Kolejną rzeczą, która niezmiernie mnie irytuje w BlackBerry Passport, jest ciągły brak dostępności 10.3.3 dla wszystkich. System ten pojawił się już około 3 miesiące temu, a wielu użytkowników wciąż może sobie o nim pomarzyć. W tym momencie możecie powiedzieć, że 3 miesiące oczekiwania na nową wersję systemu, to w przypadku Androida bardzo krótko. Jest w tym trochę racji, ale z moim doświadczeń wynika, że urządzenia pracujące na Androidzie w wersji 6.0 Marshmallow, nie mają takich problemów z przeglądarką internetową, jak BlackBerry 10. Obecnie na moim Passporcie posiadam 10.3.2 i przeglądanie internetu nie należy do najprzyjemniejszych doświadczeń. Często pojawią się problemy z certyfikatami, strony nie ładują się zbyt szybko, a także nie brakuje błędów w ich wyświetlaniu.

Oczywiście istnieje możliwość wgrania 10.3.3 samodzielnie poprzez Sachesi, ale nie ukrywajmy, iż osoby mniej zaznajomione z technologiami, mogą mieć z tym nie małe problemy.BlackBerry od zawsze było kojarzone z urządzeniami, które mają wszystko co potrzeba „out of the box”, a kombinowanie z systemami operacyjnymi było raczej domeną Androida.

Powiedzmy jednak, że decyduje się na samodzielne wgranie nowego oprogramowania przez Sachesi. Niestety po kilku chwilach natrafiam na problem nie do rozwiązania. Aby wgrać nową wersję systemu muszę połączyć Passporta z komputerem, a wcześniej zainstalować na nim BlackBerry Link, żeby pojawiły się odpowiednie sterowniki. I tu dochodzimy do kuriozalnej sytuacji. BlackBerry Link nie może zostać zainstalowane na Mac OS Sierra, co skutkuje brakiem sterowników i brakiem możliwości podłączenia urządzenia. Okazuje się więc, że samodzielne wgranie 10.3.3 jest w tej sytuacji niemożliwe. Nie pozostaje mi więc nic innego jak poszukiwanie znajomego, który wciąż korzysta z Windowsa 7.

Aby jednak zachować równowagę wkrótce przygotuje artykuł na temat tego, co lubię w systemie BlackBerry 10. W najbliższym czasie nie zabraknie również innych wpisów na temat tej platformy. Zostańcie z nami!