Szybkie ładowanie winowajcą spekulacji odnośnie USB-C w nowym iPhone?

Dominik Jonatowski
Dominik Jonatowski
14.03.2017

Zgodnie z przewidywaniami, doniesienia o tym, jakoby przyszły iPhone miał posiadać złącze USB-C zostały zdementowane. Za błędne odczytanie intencji Apple prawdopodobnie odpowiada technologia, która ma być odpowiedzialna za szybkie ładowanie.

Znany w świecie Apple analityk Ming-Chi Kuo podważył informacje podane przez WSJ tłumacząc skąd te zamieszanie. Otóż jak wyznaje analityk tegoroczne iPhone w końcu będą wspierane przez technologię szybkiego ładowania, która nazywa się USB Type-C Power Delivery. Nazwa myląca, ale mimo to port ma zachować kształt Lightning. Przewagą Lightning nad USB-C są liczne akcesoria dostępne już na rynku z tym złączem oraz certyfikatem MFi. W poprzednim wpisie również wyrażałem dystans do doniesień WSJ właśnie z tych samych powodów, które teraz potwierdza Kuo.

A co z marcową konferencją Apple?

W marcu powinna odbyć się konferencja Apple, na której prawdopodobnie zobaczymy nowe tablety z logo nadgryzionego jabłka. Na chwilę obecną jednak brak konkretów odnośnie tego wydarzenia, natomiast pojawiły się spekulacje, jakoby Apple miało przesunąć je na początek kwietnia. Inne źródła z kolei mówią, że odbędzie się w terminie pomiędzy 20 a 24 marca.

Bez względu na to w jakim terminie odbędzie się konferencja, to powinniśmy na niej zobaczyć trzy nowe tablety z nowymi Apple Pencil 2 oraz Smart Keyboard 2. Możliwe też, że dowiemy się również o nowym iMacu, bądź zobaczymy odświeżoną wersję iPhone SE 128 GB.