Obecna oferta Huawei/Honor przyprawia mnie o zawrót głowy!

Grzegorz Dudek
Grzegorz Dudek
05.04.2017

Muszę z przykrością stwierdzić, że w ostatnich miesiącach oferta firmy Huawei staje się coraz mniej przejrzysta. W tym roku zadebiutowały już takie modele jak P8 Lite 2017, P9 Lite 2017, czy P10 Lite. Dotychczas byłem przekonany, że Chińczycy będą odświeżać swoje średniaki co roku, razem z flagowcami, dodając po prostu kolejną cyferkę w nazwie. Tymczasem do modeli z dwóch ubiegłych lat postanowiono dodać „2017” oraz wypuścić również model P10 Lite.

W segmencie flagowców również nie jest lepiej. Jakiś czas temu miał swoja premierę Huawei Mate 9, a chwilę później dołączył do niego Mate 9 Pro. W ofercie producenta pojawiły się więc dwa flagowe phablety, które delikatnie różnią się specyfikacją. Model z dopiskiem „Pro” posiada bowiem 6GB pamięci RAM, w stosunku do 4GB w tańszym modelu. Oczywiście warto zaznaczyć, że oba phablety znacznie różnią się w kwestii aspektów wizualnych. Mniejszy model posiada obustronnie zakrzywiony ekran o przekątnej 5,5(Quad HD), a większy ekran o przekątnej aż 5,9 cala (Full HD). Taki ruch Chińczyków zdecydowanie można było pochwalić. Mniejszy i większy phablet? Do wyboru do koloru.

Jakiś czas później zadebiutował flagowy Huawei P10 wraz z towarzyszącym mu Huawei’em P10 Plus. Model z „plusem” został wyposażony w ekran o przekątnej 5,5 cali i będzie występować w dwóch konfiguracjach, z 4GB i 6 GB pamięci RAM. Tym sposobem w ofercie chińskiego producenta pojawiły się 3 flagowe phablety. Warto wspomnieć, że na pokładzie każdego z nich znajduje się proceasor Kirin 960.

Myślicie, że to już koniec flagowych phabletów chińskiego producenta? Nic bardziej mylnego! Właśnie do oferty dołącza model Honor 8 Pro! Urządzenie zostało wyposażone w ekran o przekątnej 5,7 cala, procesor Kirin 960 i aż 6 GB pamięci RAM. W dodatku jest znacznie tańsze niż wszystkie pozostałe phablety chińskiego producenta. Model został w Polsce wyceniony na 2499 zł! Tymczasem za Mate 9, o słabszej specyfikacji (ekran FullHD i 4GB pamięci RAM) zapłacimy 2999 zł, Mate 9 Pro o takiej samej specyfikacji 3699 zł. Niestety nie znamy jeszcze polskiej ceny Huaweia P10 Plus w wersji z 6GB pamięci RAM, ale zapewne przekroczy ona 3 tys złotych.

Wszystko wskazuje, że Honor 8 Pro jest flagowcem chińskiej marki, który reprezentuje najlepszy stosunek ceny do jakości. Swoim droższym pobratymcom może jedynie ustępować w kwestii aparatu.

A jak Wy oceniacie obecną ofertę Huawei’a? Osobiście przyznam, że nie jestem zwolennikiem takiego mnożenia bliźniaczych modeli. Uważam, że dla klienta duże znaczenie ma jasna, przejrzysta oferta i precyzyjne pozycjonowanie sprzętu, co bardzo cenię u Apple. W dodatku przy takiej ilości modeli Chińczycy mogą mieć problem z dostarczeniem aktualizacji systemu operacyjnego Android. A jak wiemy, nawet przy szczuplejszej ofercie flagowców, nie było w tej kwestii zbyt kolorowo. Warto przypomnieć, że Huawei P8 nie otrzymał, aktualizacji do Androida 7.0. W swojej karierze został zaktualizowany tylko raz. Z Androida Lollipop do Marshmallow.

Na poniższym zdjęciu możecie zobaczyć Honor’a 8 Pro. Pytanie za sto punktów. Jaki inny smartfon przypomina Wam najnowsze dziecko Chińczyków? Dajcie znać w komentarzach.

źródło: phonearena.com