Xiaomi Mi6, Snapdragon 835, 6 GB pamięci RAM, a wszystko to za mniej niż 2 tysiące złotych! Warto?

Grzegorz Dudek
Grzegorz Dudek
19.04.2017

Dzisiejszego dnia, kolejny z czołowych producentów smartfonów, zaprezentował swojego tegorocznego flagowca. Mowa oczywiście o Xiaomi i ich sztandarowym modelu, czyli Mi6. Ta chińska firma w ostatnich latach zyskała sobie wielu sympatyków, głównie dzięki fenomenalnemu stosunkowi ceny, do jakości otrzymywanego produktu. Wszystko wskazuje na to, że w tym roku nie będzie inaczej.

Zaprezentowane dzisiaj Xiaomi Mi6 śmiało kroczy ścieżką wyznaczoną przez swoich poprzedników. Najnowszy model został wyposażony w ekran o przekątnej 5,15 cala i rozdzielczości FullHD. Sercem urządzenia jest Snapdragon 835, składający się z czterech rdzeni taktowanych zegarem 2,45 GHz oraz czterech taktowanych zegarem 1,9 GHz, wspierany przez układ graficzny Adreno 540. Na pokładzie znajdziemy też 6 GB pamięci RAM oraz 64 lub 128 GB pamięci wewnętrznej w zależności od wersji. Smartfon został wyposażony w baterię o pojemności 3350 mAh.
Na pokładzie znajdziemy też podwójny aparat o rozdzielczości 12 MP. Jedna z matryc jest szerokokątna, a druga to teleobiektyw. Aparat ma zaoferować dwukrotny, bezstratny zoom. Smartfon został również wyposażony w głośniki stereo, które działają podobnie jak w iPhonie 7. Główny głośnik jest wspierany przez ten przeznaczony do rozmów.
Całość będzie pracować pod kontrolą Androida w wersji 7.1.1. Niestety na pokładzie zabrakło złącza mini-jack. Zaimplementowano za to odporność na zachlapania.

Zanim przejdziemy do ceny, muszę pochwalić chińczyków za obecność 6 GB pamięci RAM, w każdej wersji. Wszystko wskazuje na to, że system Android nigdy nie dorówna optymalizacji iOS, wiec w tym przypadku prawdziwa pozostaje maksyma: czym więcej tym lepiej. Ku mojemu rozczarowaniu, większość zaprezentowanych w tym roku flagowców, zostało wyposażonych w 4 GB pamięci RAM. Producenci deklarują, że taka ilość jest całkowicie wystarczająca i mogą mieć racje. Ale odnosi się to do chwili obecnej. Aplikacje, z których korzystamy na codzień, stają się coraz bardziej wymagające i za rok lub dwa 4 GB pamięci RAM prawdopodobnie nie będzie już gwarantować płynnej pracy z urządzeniem. I co wtedy? Wtedy producenci zaoferują nam nowego flagowca, wyposażonego w 6 GB pamięci RAM zaznaczając, że taka ilość jest całkowicie wystarczająca. Na chwilę obecną.
Na marginesie chciałby zauważyć, że część recenzentów, którzy mieli już okazję korzystać z Samsung Galaxy S8, donosi, że urządzeniu zdarza się „lagować”. Osobiście spędziłem z urządzeniem zaledwie kilka chwil, więc nie jestem w stanie potwierdzić lub zdementować tych informacji. Warto jednak mieć to na uwadze.

Przyjrzyjmy się teraz cenom najnowszego flagowca Xiaomi. Za model z 64 GB pamięci wewnętrznej zapłacimy na 363 dolary (ok. 1440 zł), a z 128 GB na 421 dolarów (ok. 1670 zł). Przy zamówieniu smartfona bezpośrednio z Chin możliwe, że będziemy zmuszeni do zapłacenia podatku VAT, co nie jest regułą. W przypadku tańszej wersji spowoduje to wzrost ceny do około 1770 zł. Należy zaznaczyć, że w obecnej chwili niektóre z chińskich sklepów oferują realizację gwarancji na terenie Polski. Ogranicza to problemy związane z wysyłką smartfona do Chin.

Czy taką cenę możemy uznać za atrakcyjną? Zdecydowanie tak! W niektórych miejscach flagowiec Xiaomi przewyższa znacznie droższe modele konkurencji. W LG G6 znajdziemy bowiem procesor Snapdragon 821 i 4GB pamięci RAM. Samsung Galaxy S8 dysponuje za Snapdragonem 835 lub autorskim Exynosem, ale oferuje 4 GB pamięci RAM. Dla przypomnienia wymienione modele zostały wycenione następująco: 3299 zł – G6, 3499 zł – S8, 3999 zł S8 Plus.

źródło: phonearena.com, phonearena.com, phonearena.com 

  • aastelix

    Znowu czytam to samo. W Polsce będzie drożej. Celuję na jakieś 2300 zł w oficjalnej dystrybucji ABC Data.

    • GrzegorzDudek

      Nadal wydaje się atrakcyjna 🙂

      • aastelix

        To racja. Szkoda tylko, że bez złącza mini jack.

        • GrzegorzDudek

          Przy tej cenie to akurat jestem w stanie machnąć na to ręką.

  • stz

    Jedyny minus to bateria.

    • LinekPark

      Jeszcze to cos, czym nakryli Andka… Ta nakładka jest dobra do kombinowania, ale wiedz, że coraz więcej ludzi przyznaje, że to nigdy nie działa dobrze, a drobne(ta….) problemy są nadal ledwo „wszędzie”. Chiny ich nie chcą nawet.

  • Zibski

    W tej cenie to jedna z najlepszych propozycji zakupowych. Jak zobaczyłem podzespoły i cenę to mnie zamurowało. Xiaomi udowadnia na każdym kroku, że jest wart zainteresowania.

  • DM

    Bez zbednej podniety. Dziurawy Android mnie nie interesuje.

  • Lukasz

    „Wszystko wskazuje na to, że system Android nigdy nie dorówna optymalizacji iOS, wiec w tym przypadku prawdziwa pozostaje maksyma: czym więcej tym lepiej.”

    No i wlasnie 😀

    • Zibski

      System Android nigdy nie dorówna optymalizacji iOS?
      http://www.spidersweb.pl/2016/06/iphone-4s-ios-9.html

      • Lukasz

        Tu jest opisany problem polityki firmy i złej decyzji odnośnie „Zezwolenia” na wgranie wymagającego softu w telefon który już jest złomem . Nic wspólnego z optymalizacja to nie ma

    • LinekPark
      • Wodnik Szuwarek
      • Lukasz

        Miałem BlackBerry 8 lat , dwa razy klapa , ale nie problem z systemem a sprzęt zawiódł , system nigdy , Perfekt . Postanowiłem przejść do systemu dzięki któremu mogę sobie wszystko np opłacić przez aplikacje w telefonie , mieć dostęp do aplikacji bankowych itd itp . Wybrałem iOS , nie wiem , już miesiąc a może dwa? Nic się nie dzieje , kompletnie nic . Natomiast moje prywatne obserwacje jasno mówią ze Android to pomyłka , wiecznie problemy, grzeje się jak żelazko …

        Wiele brakuje w tym iOS , nie ma tego co jest w BlackBerry , również nawet android nie ma takich rozwiązań jakie ma BlackBerry….

        Zostałem z iPhone , używam , wyrabiam sobie opinie , na ta chwile wszystko idealnie . A takie komputeroswiatowe bullshity wkładam między bajki.

  • Marcin Dudkowski

    Meizu m3s 3/32 siedem stówek zapłaciłem. Uważam że tanio. Dwa razy więcej domniemywam i ramu i pamięci. Cóż pamięci nigdy za wiele 😀ale z RAMem to przesadzili. Co prawda mam nakładkę Flyme i droida 5 cośtam i twierdzę że starczy na normalną pracę. Z reguły smartphone wymienia się co 2 góra 3 lata to takie parametry 😕szkoda kasy bo wymyślą zielonego robota v. 10 i powiedzą że za stary.

  • qba

    kuźwa.. za chwile aby ten adrosyf działał będzie potrzeba trylion bajtów.. na spotkaniach nie będziemy już pytać się jaki masz FON tylko ile masz Giga RAM’u?? 🙂
    Passport rządzi!

    • LinekPark

      Android to czysty. Poczytaj opinie, te czyste, lub prawie czyste(1+, BB) są lubiane, Xiaomi równa do Samsunga z „najlepszych” lag, znaczy się lat SGS3 i 4.

      • qba

        mam MOTO Z i to jest bardzo czysty androsyf.. tyle razy próbowałem.. łącznie z Priv’em i przesiadka na ten system ni cholery mi nie wychodzi 🙂
        ps. najlepiej wspominam jednak zabawę z ludzikiem na HTC10 i Sony XZ

        • LinekPark

          Mi tylko czysty podchodzi, jeszcze tyle, co bb robi to ok, sam mam ich launcher, ale nakładek po prostu nie trawię.

        • aastelix

          Instalowałeś na Moto jakieś aplikacje od BlackBerry?
          Zastanawiam się czy Moto Z czy DTEK60?

          • qba

            Jak chcesz korzystać z dobrodziejstw BlackBerry to po co się męczyć z reklamami lub płacić co miesiąc kasę za aplikację, które na DTEK’u są za free.. wszystko instalowałem, bo ja już nie umiem działać na telefonie bez kanadyjskich produktów 🙂
            Ale Moto z grubuscia telefonu zaszaleli.. jedyna fajna rzecz to jego grubość, araczej jej brak 🙂 🙂