iPhone 6 powrócił do oferty. Czy warto się nim zainteresować?

Grzegorz Dudek
Grzegorz Dudek
13.05.2017

Nie będę ukrywał, że produkty z logo nadgryzionego jabłka, darzę dużą sympatią. Przede wszystkim, doceniam w nich długie wsparcie ze strony producenta oraz szybkość, z jaką firma z Cupertino reaguje na zagrożenia bezpieczeństwa.

Obecnie na polskim rynku jest dostępnych kilka modeli iPhone’ów, a w ostatnich dniach dołączył do nich kolejny. Jest nim iPhone 6 z 32 gigabajtami pamięci wewnętrznej. Warto przypomnieć, że w ostatnich miesiącach iTelefony oznaczone cyferką sześć, praktycznie zniknęły z oferty i zakup tego modelu był właściwie niemożliwy. Teraz smartfon został wyceniony na 1899 zł. Jest to zdecydowanie mniej, niż przyjdzie nam zapłacić za topowego iPhone’a 7, czy nieco starszego 6s. Jednak czy rzeczywiście warto zainteresować się tym modelem?

Odpowiedź na to pytanie wcale nie jest łatwa, gdyż model ten, ma bardzo silnego konkurenta, jakim jest iPhone SE. SE cechuje się mniejszym, bo 4 calowym ekranem, w porównaniu do 4,7 cala w szóstce. Właściwie, SE to iPhone 6s, zamknięty w obudowie iPhone’a 5/5s. Od większego brata różni go jednak czytnik lini papilarnych oraz przednia kamera, rodem z modelu 5s. Pozostałe podzespoły SE są właściwie identyczne, jak te zastosowane w znacznie droższym iPhonie 6s. Zabrakło jednak Force Touch.
Warto zauważyć, że iPhone’a SE z 16 gigabajtami pamięci wewnętrznej, możemy zakupić jeszcze taniej! Smartfon w tej konfiguracji, został wyceniony na 1699 zł.

(iPhone SE z przodu i iPhone 5s w tle)

Kupując iPhone’a SE, możemy też liczyć na dłuższe wsparcie, niż w przypadku szóstki. Wszystkie gwiazdy na niebie wskazują, że model ten otrzyma jeszcze trzy duże aktualizacje, do kolejnych wersji systemu. Tymczasem iPhone 6, prawdopodobnie zostanie zaktualizowany jeszcze dwa razy. Oczywiście, na tle całej androidowej konkurencji, jest to nadal fenomenalny wynik. Model ten zadebiutował w 2014 roku, czyli jest równolatkiem Samusnga Galaxy S5. Smartfon z logo nadgryzionego jabłka, jeszcze przez ponad dwa lata, będzie mógł się cieszyć najnowszym oprogramowaniem. Konkurencyjny Samsung pracuje zaś na androidze 6.0 Marshmallow i zapewne nigdy nie otrzyma kolejnej aktualizacji. Oczywiście Galaxy S5, nie został również uwzględniony na liście smartfonów z androidem, które regularnie otrzymują aktualizacje zabezpieczeń.

Wracając do meritum, jeśli przyszłoby mi wybierać pomiędzy iPhone’m 6 i iPhone’m SE, to zdecydowałbym się na drugi z wymienionych modeli. Wolałbym poświęcić te 0,7 cala, w zamian za lepsze podzespoły i dłuższe wsparcie. iPhone SE, zapewne zagwarantuje również, szybszą pracę oraz dłuższy czas działania na jednym ładowaniu.

Wybór jak zawsze należy do Was. Dajcie znać co myślicie o powrocie iPhone’a 6 i który z powyższych modeli, Wy byście wybrali.