Apple wreszcie dogoniło BlackBerry. iOS 10.3.3 już dostępny!

Grzegorz Dudek
Grzegorz Dudek
22.07.2017

BlackBerry 10.3.3 było chyba najbardziej oczekiwaną odsłoną, autorskiej platformy Kanadyjczyków. Niestety wydaje się, że część właścicieli jeżynek, wciąż nie otrzymało stosownej aktualizacji. Oczekiwania wobec 10.3.3 były naprawdę duże, jednak otrzymaliśmy jedynie sprawniej działającą przeglądarkę i poprawki zabezpieczeń. Oczywiście nie należy umniejszać tym zmianom, a jedynie zaznaczyć, że oczekiwaliśmy znacznie więcej.

Tymczasem Apple, właśnie udostępniło kolejną wersję iOS, która również została oznaczona numerem 10.3.3. W przypadku firmy z Cupertino, nie było konkretnych oczekiwań wobec tej odsłony systemu i jestem przekonany, że znaczna część użytkowników nie spodziewała się jej debiutu. Warto również zaznaczyć, że iOS 10.3.3 trafił jednocześnie na miliony urządzeń na całym świecie. Otrzymały go nawet tak wiekowe urządzenia jak iPhone 5, który za dwa miesiące skończy 5 lat! Niestety Kanadyjczycy nie potrafili wykorzystać atutów płynących z posiadania autorskiej platformy i zapewnić użytkownikom błyskawicznych aktualizacji.

Na dziś dzień, najnowsza odsłona iOS, jak i BlackBerry 10, to 10.3.3. W tym miejscu trudno uniknąć krótkiego porównania obecnego stanu obu platform. iOS jest obecnie drugim, najpopularniejszym systemem mobilnym na świecie. Przekonał już do siebie miliony użytkowników i nic nie wskazuje na to, żeby w najbliższym czasie miał ustąpić z podium. Tymczasem BlackBerry 10, porzucone przez producenta, deweloperów i użytkowników, w ciszy dobiega swoich dni.

Nie przerywajmy dłużej milczenia, jakie zapadło nad BlackBerry 10 i przyjrzyjmy się zmianą jakie zostały wprowadzone w iOS 10.3.3. Nikt oczywiście nie spodziewał się tu rewolucji, gdyż już niedługo odbędzie się premiera iOS 11. Pewne aspekty wymagały jednak natychmiastowej naprawy i w tym miejscu firmie z Cupertino należą się brawa.

Wprowadzono drobne zmiany ułatwiające korzystanie z funkcji Find My AirPods, nowe animacje oraz nowy widżet podcastów.

Pierwsze skrzypce grają tu jednak liczne poprawki zabezpieczeń. Wśród nich, na szczególną uwagę zasługuje załatanie krytycznej luki, związanej z łącznością WiFi. Pozwala ona hakerom, na uzyskaniu całkowitego dostępu do urządzeniu i nie wymagała przy tym fizycznego dostępu do niego, ani otworzenia zainfekowanego pliku. Ponadto nie jest wymagana znajomość waszego PINu lub hasła. National Institute of Standards and Technology przyznał wspominanemu atakowi współczynnik równy 9,8/10. Wydaje się, że jest to jednoznaczny argument, który powinien przekonać Was do szybkiej aktualizacji.

Wspomniany atak wykorzystuje lukę w modułach z rodziny Broadcom BCM43xx. Są one wykorzystywane we wszystkich urządzeniach od iPhone’a 5 do iPhone’a 7/7Plus. Problem dotyczy również iPad’ów (od iPad’a 4) i iPod’a Touch szóstej generacji.  Nie wiadomo, czy na niebezpieczeństwo są narażenie użytkownicy starszych urządzeń, iPhone 4s, iPhone 4, które pracują na starszych niż iOS 10, odsłonach systemu. Na obecnym etapie wydaje się, że problem dotyczy tylko iOS 10. Więcej informacji pojawi się 27 lipca podczas konferencji Black Hat, na której odkrywca luki, Nitay Artenstein, przedstawi swój raport.

źródło: phonearena.com, extremetech.com