Trzy razy 8. Nadchodzą: iPhone 8, Nokia 8 i Samsung Galaxy Note 8. Podsumowanie plotek.

Grzegorz Dudek
Grzegorz Dudek
23.07.2017

Mimo iż połowę roku mamy już za sobą, kilka flagowców wciąż czeka na prezentacje. Są to m.in tytułowe modele. Warto pokrótce przyjrzeć się urządzeniom, które szykują dla nas Apple, HMD Global i Samsung.

Nie ma co ukrywać, że największe emocje w obecnej chwili, budzi iPhone 8. Minęło już 10 lat od premiery pierwszego iPhone’a i wszyscy spodziewają się, że firma z Cupertino szykuje z tej okazji coś wyjątkowego. Według plotek w tym roku zobaczymy, aż trzy nowe iPhone’y. Będą to modele 7s, 7s Plus i 8. Pierwsze dwa będą prawdopodobnie tylko odświeżonymi modelami z ubiegłego roku. Prawdziwej rewolucji możemy spodziewać się po iPhonie 8. Ale czy w rzeczywistości będzie to jakakolwiek rewolucja?
Według plotek, w tym roku Apple podąży za rynkowymi trendami i zaoferuje nam kolejny bezramkowy smartfon. Dotychczasowe informacje wskazują, że nie będzie on zakrzywiony, jak ma to miejsce we flagowych Samsungach.
Ponadto docierają do nas liczne informacje o prawdopodobnych funkcjach nowego iPhone’a. Mówi się o bezprzewodowym ładowaniu, szybkim ładowaniu, zaawansowanym rozpoznawaniu twarzy, a także wielu innych funkcjach. Mnóstwo sprzeczności budzi jednak położenie czytnika linii papilarnych w nadchodzącym iPhonie. Wiele plotek mówi, iż zostanie on umieszczony pod ekranem, ale pojawiają się również zdania odmienne. Ostatnie informacje wskazują, że może on zostać umieszczony w przycisku power, podobnie jak w smartfonach z serii Sony Xperia. Mówiło się też o umieszczeniu go z tyłu obudowy. Jak będzie w rzeczywistości? Na odpowiedź przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać.
Kolejną sprawą, o której warto wspomnieć, jest prognozowana cena najnowszego iPhone’a. Od dawna mówiło się, iż może ona wynieść 1000 dolarów. Według ostatnich informacji może jednak osiągnąć, aż 1100 dolarów.
Nie jest też jednak jasne, czy urządzenie w rzeczywistości zostanie ochrzczone iPhone’m 8. J.P Morgan twierdzi, iż nadchodzący smartfon zostanie nazwany iPhone’m Pro.

 

Następnym smartfonem, które zdaje się kolejno budzić największe zainteresowanie, jest Nokia 8. Urządzenie na chwile pojawiło się na chińskiej stronie internetowej producenta i w ten sposób poznaliśmy jego wygląd.

(źródło zdjęcia Baidu)

W porównaniu do konkurencji urządzenie prezentuje się dość zwyczajnie – nie mamy tu do czynie z kolejnym bezramkowym smartfonem.
Mówi się, że na pokładzie znajdzie się podwójny aparat sygnowany logo Zeiss’a, Snapdragon 835, 4 lub 6 GB pamięci RAM, a także wyświetlacz o przekątnej 5,3 cala i rozdzielczości QuadHD. Co ciekawe wszystko wskazuje na to, że urządzenie może kosztować mniej niż 600 dolarów. Nokia 8 zostanie prawdopodobnie zaprezentowana już 31 lipca.
Dotychczas mówiło się, iż flagowym modelem HMD Global będzie Nokia 9, o której słuch obecnie zaginął. Wydaje mi się, iż takowe urządzenie może pojawić się później, jako flagowy phablet z logo Nokii.

 

(źródło zdjęcia – BGR)

Ostatnim smartfonem, o którym chce dziś napisać jest Samsung Galaxy Note 8. Zdaje się, że to urządzenie budzi najmniejsze emocje spośród całej trójki, lecz oczywiście mogę być w błędzie. Galaxy Note 8 zostanie zaprezentowane już 23 sierpnia. Po aferze związanej z Note’m 7, Samsung będzie musiał naprawdę się postarać, aby odbudować wizerunek tej serii.
Smartfon prawdopodobnie zostanie wyposażony w 6,3 calowy, obustronnie zakrzywiony, ekran o rozdzielczości Quad HD, podwójny aparat, Snapdragon’a 835 (w niektórych regionach Exynos 8895), 6 GB pamięci RAM i baterie o pojemności 3,300 mAh. Zapewne nie zabraknie rysika, który jest sztandarowym atrybutem serii Note.
Jeżeli dotychczasowe plotki się potwierdzą, to czytnik linii papilarnych po raz kolejny znajdzie się z tyłu telefonu, obok aparatu.
W przypadku ceny mówi się, iż Koreańczycy utorują drogę dla nowego iPhone’a i zarządają , aż 1000 dolarów za swój najnowszy smartfon. Powyższy nieoficjalny render przedstawia urządzenie „ubrane” w case.

A co Wy sądzicie o nadchodzących urządzeniach? Czy któreś z nich szczególnie Was interesuje i planujecie jego zakup? A może z trudem dotrwaliście do końca tego wpisu, powstrzymując kolejne ziewnięcia? Dajcie znać w komentarzach!

*źródło obrazka wyróżniającego Martin Hajek

źródło: Evan Blass – Twitter, bgr.com, bgr.com, bgr.com, Baidu, phonearena.com (1, 2, 3, 4, 5,), theinquirer.net,