[Recenzja] Przełomowy KEYone, smartfon bliski ideału.

Mateusz Chodakowski
Mateusz Chodakowski
16.08.2017
BlackBerry KEYone

Tydzień z BlackBerry KEYone za mną. Wreszcie przyszedł czas aby spisać wrażenia i spróbować odpowiedzieć na pytanie czy warto zainteresować się najnowszym modelem z logo BlackBerry.

Rozpakowanie i zawartość zestawu

Smartfon przychodzi do nas w czarnym, eleganckim pudełku, które przywołuje na myśl ekskluzywne produkty najznakomitszych producentów. Pierwsze wrażenie jest zatem bardzo pozytywne i rozbudza nadzieje na więcej. Aby zachować sto procent autentyczności powinienem napisać, że tak naprawdę, matowy kartonik znajduje się we wsuwce zadrukowanej logotypem BB oraz listą wybranych danych technicznych telefonu. I pewnie pominąłbym ten szczegół skupiając się tylko na miłym w dotyku opakowaniu właściwym, gdyby nie pewien akcent.

Pudełko BlackBerry KEYone
Pudełko BlackBerry KEYone

Zauważyliście? Czy to taki żarcik John Chena jak wtedy, przy ściance, gdy pierwszy raz trzymał w ręce ówczesnego flagowca i mówił „It runs Google…”? Naprawdę, drogie BlackBerry, Android L nazywał się Lollipop a nie Latest, a jeżeli sami nie byliście pewni, która wersja systemu będzie w urządzeniu, nie trzeba było tego pisać. Jak wspomniałem, to jest nakładka na kartonik, więc ewentualny druk tego elementu tuż przed wypuszczeniem modelu na rynek nie powinien być aż tak wielkim problemem. Cóż, ja potraktowałem tę wpadkę ironicznym uśmiechem, ale dla otoczenia, do tej pory nie zaznajomionego z poczuciem humoru BB, coś takiego może wyglądać wyjątkowo nieprofesjonalnie. Dość jednak o opakowaniu. Zobaczmy co w środku!

Zawartość opakowania KEYone
Zawartość opakowania KEYone

Tutaj niestety nie ma zaskoczenia. Wyposażenie jest podstawowe i ogranicza się do niezbędnych akcesoriów czyli: kluczyka do tacki na kartę sim i microSD, ładowarki z kablem USB-C oraz słuchawek z zestawem kilku gumek w różnych rozmiarach. Szkoda, że producent nie dodał czegoś więcej, chociażby ściereczki do ekranu. Drobny dodatek podkreśliłby status produktu premium jakim ma być przecież KEYone. W dawnych czasach, BlackBerry potrafiło docenić klientów sięgających po najdroższe modele z portfolio. Przypomnę jak wyglądał zestaw topowego 9900.

Zawartość zestawu BlackBerry Bold 9900
Zawartość zestawu BlackBerry Bold 9900

Design urządzenia

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że KEYone jest nieprzeciętnie długi i wąski. Tuż po otwarciu pudełka, jego wygląd skojarzył mi się ze słynną Nokią „banan” znanej z występu w pierwszej części Matrixa. Tym razem jednak moje przypuszczenia okazały się mylne, bowiem telefon trzyma się bardzo wygodnie i mimo, że nie należę do osób o dużych dłoniach, bez najmniejszego problemu byłem w stanie dosięgnąć górnej części wyświetlacza.

BlackBerry KEYone widok przodu telefonu

Projektanci KEYone stworzyli telefon, którego design najtrafniej określić jako wynik namiętnego romansu Passporta i iPhone’a 6. Ojcu zawdzięczamy górną ramkę z wąskim grillem przykrywającym głośnik oraz chropowate plecki ze srebrnym logo w górnej części, matka natomiast nie poskąpiła krągłości boków urządzenia oraz wysokiej jakości materiałów użytych do jego wykończenia.

BlackBerry KEYone tył telefonu
BlackBerry KEYone tył telefonu

Powiem szczerze, że podobają mi się nawiązania do kwadratowego kuzyna KEYone. Passport SE był bardzo udanym modelem i miło, że firma, choć już po transformacji, nadal potrafi czerpać ze swoich sukcesów. Nie jestem jednak zwolennikiem kopiowania wzornictwa od Apple. Nie ulega wątpliwości, że amerykanie wyznaczają trendy designu elektroniki użytkowej, ale tak bezpośrednie odwołania do stylistyki iPhone’a jak czarne paski na bokach obudowy, czy wygląd spodu telefonu zbyt mocno kojarzy mi się z chińskimi „iPhone killerami” pokroju Meizu czy Xiaomi, co w moim odczuciu nie przystoi takiej marce jak BlackBerry.

Stylistyka KEYone
Stylistyka KEYone

Przez lata zmieniały się trendy, rynek urządzeń mobilnych ewoluował, ale terminale BlackBerry zawsze wyróżniał jeden element: klawiatura. Nie inaczej jest w przypadku KEYone, bo zauważcie, że gdyby obszar zajmowany przez cztery rzędy przycisków zastąpić dalszą częścią wyświetlacza, nasz dzisiejszy bohater byłby po prostu kolejnym, nudnym dotykowcem.

Klawiatura KEYone
Klawiatura KEYone

Inaczej niż w przywoływanym przeze mnie Passporcie, tutaj zastosowano, klasyczny układ z klawiszami Shift, sym oraz alt. Przyciski są przeźroczyste i śliskie, co pasuje do designu całego urządzenia, ale może się okazać niepraktyczne. Klawiatura ma miękki i przyjemny skok, a w przycisku spacji ukryto bonus: czytnik linii papilarnych.

Smartfon z pewnością wyróżnia się z tłumu i kiedy wyjmiecie go w towarzystwie z kieszeni, zawsze będzie budził zainteresowanie. Ja wygląd urządzenia oceniam pozytywnie, ponieważ lubię przedmioty nietuzinkowe i odróżniające się od pozostałych.

Klawiatura i przyciski funkcyjne

KEYone, oprócz tego, że jest wyposażony w pełne QWERTY, ma coś jeszcze. Z prawej strony pod regulatorem głośności umieszczono tzw. Convenience Key, czyli przycisk, któremu możemy przypisać wybraną funkcję telefonu. Jego naciśnięcie może otwierać aplikację czy wykonywać połączenie telefoniczne. Dostrzegam tutaj inspirację kultowym Boldem, który również posiadał taki przycisk. Nawet jego umiejscowienie jest podobne. Po przekątnej (nieco wyżej, po drugiej stronie obudowy) znajduje się guzik odblokowujący urządzenie. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że Convenience Key jest w takim miejscu, że ilekroć chwytam telefon, mój kciuk ląduje dokładnie na nim. Włącznik jest wyżej i aby go dosięgnąć trzeba nieco zmienić uchwyt lub po prostu wyciągnąć palec. Taki układ powoduje, że biorąc zablokowany telefon do ręki, odruchowo przyciska się guzik znajdujący się w wygodniejszym miejscu – czyli nie ten, którego trzeba użyć. Może nie powoduje to większej frustracji, ale niestety trzeba stwierdzić, że lokalizacja convenience key jest wyjątkowo inconvenient.

KEYone Convenience Key
Ustawienie Convenience Key

Jak sama nazwa wskazuje, w KEYone chodzi przede wszystkim o klawiaturę. Oprócz tego, że służy ona do wprowadzania tekstu, cała jej powierzchnia jest touchpadem, co jest rewelacyjnym pomysłem i sprawdza się świetnie przy dużym ekranie. Kolejny plus dla BlackBerry, bowiem to nie pierwszy model, w którym zastosowano takie rozwiązanie. Podobnie jak do tej pory, nie odrywając palców od przycisków możemy nie tylko scrollować, ale też kasować wprowadzony tekst czy korzystać z podpowiedzi wbudowanego słownika. Jak pisałem wcześniej, klawiatura ma przyjemny, miękki skok, a pisanie na niej to sama przyjemność. Mam jednak wrażenie, że same przyciski mogłyby być odrobinę większe. Albo, może dobrym pomysłem byłoby zostawienie choć milimetra przestrzeni pomiędzy nimi. Nie często zdarzało mi się przyciskać nie tę literę, lub dwie jednocześnie. KEYone to kolejny smartfon BlackBerry na jakim przyszło mi pracować, toteż mam pewne porównanie względem klawiatur z innych modeli kanadyjskiego producenta. Przez moje palce przewinęło się wiele modeli, od Curve 8520 przez Q10, Classic, do Passporta SE i obiektywnie rzecz ujmując, moje TOP3 klawiatur BB wygląda następująco:

1. Bold 9900

2. Passport SE

3. KEYone

QWERTY KEYone
QWERTY KEYone

Nie miałem niestety rękach pierwszego BB z Androidem, czyli PRIV’a, w związku z czym nie mogę się odnieść do klawiatury tamtego urządzenia. Ta w K1 jest świetna, ale nie aż tak dobra w Boldzie czy PP. Dlaczego? Dlatego, że jest śliska i co mam nadzieję widać także na zdjęciach, w dotyku przypomina słodkie landrynki. Sporządzenie dłuższego tekstu w dalszym ciągu jest znacznie przyjemniejsze niż stukanie palcami w ekran, ale bywa, że opuszki ześlizgują się i zbyt łatwo zmieniają pozycje nad literami, których chcemy użyć. Na dłuższą metę jest to męczące. Grzbiety klawiszy oraz śliska ramka znajdująca się u dołu obudowy „lubi” zbierać odciski palców, co niestety nie wygląda estetycznie. Na potrzeby uchwycenia efektu na zdjęciu oczywiście wyolbrzymiłem to zjawisko, ale w skrajnym przypadku tak może to wyglądać.

Klawiatura KEYone po intensywnym pisaniu
Klawiatura KEYone po intensywnym pisaniu

Klawiatura to nie tylko wygodne pisanie i przewijanie stron. Podobają mi się też skróty, jakie można przypisać poszczególnym literom. Podobnie jak Convenience Key, dowolna litera może otwierać aplikację, czy kierować do okna tworzenia nowej wiadomości, ale co jeszcze lepsze, jedna litera może posiadać dwie funkcjonalności. Dopasować możemy bowiem krótkie, jednokrotne przyciśniecie, jak i dłuższe przytrzymanie guzika. Dzięki temu, możemy używać aż 55 skrótów w jednym czasie. Rewelacja!

[AKTUALIZACJA]

Klawiatura ma jeszcze jedną funkcję, o której nie napisałem w pierwotnym tekście. Otóż, podobnie jak w PRIV’ie, można pisać nie przyciskając w ogóle klawiszy! Znacie Swipe? Tutaj działa to tak samo, wystarczy przesuwać palec od jednej litery do drugiej, a smartfon sam odgadnie, o jakie słowo chodzi. System działa dość dobrze i rzadko się myli, w związku z czym pisanie może być jeszcze szybsze. Niestety, „nie ma nic za darmo” i przy wyborze takiej opcji trzeba uważać kasując wpisane wyrazy. Pamiętamy przecież o świetnej funkcji wymazywania słów gestem w lewo. Zdarza się, że chcąc usunąć słowa, będziemy pisali następne. Zauważyłem, że telefon dobrze odczyta nasze intencje, jeśli kasując wyraz nie zmienimy omyłkowo rzędu klawiszy. Trzeba na to uważać.

Aparat fotograficzny

Kamera to kolejna silna strona flagowca BlackBerry. Aby przetestować jej możliwości wybrałem się na niejeden spacer, z którego przyniosłem do domu naprawdę udane zdjęcia. Wykonując fotografie korzystałem tylko z wbudowanej aplikacji, na obrazy nie nakładałem także żadnych filtrów. Szczególnie przypadł mi do gustu tryb ręczny, który zawiera całkiem sporo ustawień, a ponadto wartości takie jak czas naświetlania, ISO, czy temperaturę światła reguluje się muskając powierzchnię klawiatury. Wygodniejszego rozwiązania jeszcze nie widziałem!

Aparat fotograficzny KEYone
Fotografowanie z KEYone

Aparat bardzo dobrze radził sobie przy tzw. dobrym świetle, nie zawiódł także w warunkach gorszego oświetlenia, o czym możecie się przekonać poniżej. Z początku dość sceptycznie podchodziłem do regulacji szybkości migawki, ale co pokazały próby fotografowania wody tryskającej z fontanny, tryb rzeczywiście działa. Nie miałem żadnych problemów ze złapaniem ostrości w żądanym miejscu, co do prędkości chwytania autofocusa też nie ma najmniejszych zastrzeżeń.

Wyświetlacz

KEYone może pochwalić się 4,5-calowym ekranem wykonanym w technologii IPS, o rozdzielczości 1620×1080 pikseli. Taki stosunek daje całkiem dobrą gęstość na poziomie 434PPI. Obraz jest ostry, kolory nasycone i nie ma najmniejszego problemu z korzystaniem z urządzenia przy słonecznej pogodzie.

Minimalna watrość podświetlania
Minimalna watrość podświetlania
Maksymalna watrość podświetlania
Maksymalna watrość podświetlania

Wyświetlacz charakteryzuje się także dość szerokimi kątami widzenia, dzięki czemu można komfortowo oglądać filmy we dwie osoby bez potrzeby przechylania telefonu czy przytulania się do siebie. Doskonała, boczna widoczność może być niekiedy niepożądana, chociażby w komunikacji miejskiej kiedy nie będziemy życzyć sobie, by inni pasażerowie czytali razem z nami wiadomości od dziewczyny czy przyjaciół. Wówczas przyda się aplikacja Privacy Shade od BlackBerry, która wyciemnia cały wyświetlacz zostawiając wybrane przez użytkownika miejsce, które pozostaje czytelne.

Wielu niedoszłych nabywców oraz recenzentów K1 zwracało uwagę na to, że ekran ma niestandardowe jak na dzisiejsze czasy proporcje – 3:2 co może stanowić przeszkodę w komfortowym konsumowaniu multimediów. Stanowczo nie zgodzę się z takim twierdzeniem. Niepanoramiczny wyświetlacz co prawda powoduje, że klipy odtwarzane na YouTube nie zajmują 100% powierzchni ekranu i aby zachować naturalność obrazu pojawiają się czarne paski, ale nie odczułem z tego powodu jakieś straty.

Bateria

Ogniwo o pojemności 3505 mAh zapewnia naprawdę długi czas pracy. Baterię w KEYone trudno jest wyczerpać w ciągu jednego dnia, co jest świetną wiadomością z dwóch powodów. Pierwszym z nich jest oczywiście fakt, że przez cały czas możemy bez skrępowania korzystać ze wszystkich możliwości smartfona nie zastanawiając się czy może lepiej wyłączyć dane komórkowe, bo nie wiadomo czy bateria nie „padnie” przed końcem dnia. Drugi jest taki, że mimo iż KEYone jest zasilany przez port USB-C, na razie równie popularny jak złącze Lightning, nie będziemy przy każdym spotkaniu molestować znajomych pytaniem czy ktoś ma pasującą ładowarkę.

Ja tymczasem odłączyłem K1 od gniazdka 9 godzin temu. Korzystałem z internetu, pobrałem kilka aplikacji, robiłem zdjęcia, smsowałem i odbyłem pół godzinną rozmowę w trybie głośnomówiącym. Prawie godzinę oglądałem teledyski na YouTube i pozostały mi jeszcze 72% baterii. Wbudowana aplikacja do zarządzania energią szacuje, że prądu wystarczy mi jeszcze na 21 godzin. Brawo!

Wykres baterii KEYone
Wykres baterii KEYone

Sprawdziłem także ile czasu zajmuje ładowanie akumulatora. Podłączyłem telefon w momencie, gdy poziom spadł do 15% co smartfon zasygnalizował komunikatem o niskim poziomie energii.

Po 7 minutach ładowania miałem już 20%. Godzinę po podpięciu do prądu 50%, a po kolejnej 95%. Pełne napełnienie akumulatora trwało 2 godziny i 20 minut. Muszę przy tej okazji wspomnieć, że podczas ładowania telefon dość mocno się nagrzewa. Szczególnie w górnej części, na wysokości obiektywu kamery. Ciepłe robią się także metalowe ramki biegnące wzdłuż urządzenia. Podwyższona temperatura na szczęście nie jest odczuwalna w rejonie klawiatury, dzięki czemu nadal można komfortowo korzystać z urządzenia.

Powyższe czasy dotyczą ładowania w trybie standardowym, bowiem KEYona posiada jeszcze możliwość szybszego uzupełnienia zapasu energii. Po połączeniu ładowarki, smatfon może przełączyć się w specjalny „Tryb podwyższonej wydajności” i naładaować urządzenie szybciej, ale wiąże się to z pewnymi ograniczeniami. Jako, że priorytetem staje się naładowanie telefonu, poczta e-mail przestaje działać w trybie push. Inne aplikacje wymagające synchronizacji nie działają w tle i należy w razie potrzeby uruchomić je  ręcznie.

Ładowanie od 15% kształtuje się to następująco:

15% – 20% 3minuty 40sekund,

15% – 50% 36 minut – w tym momencie wyłącza się tryb wydajności,

15% – 100% 1 godzina 31 minut

Podczas ostatniego dnia testów, bateria wystarczyła na 1 dzień i 21 godzin. Sam wyświetlacz zużył 16% zasobów działając przez 2 godziny i 55 minut. Używałem różnych poziomów jasności, od minimalnego do maksymalnego.

System operacyjny i obsługa

Nie będę ukrywał, że nie jestem fanem systemu Android i nawet takiemu modelowi jak KEYone będzie ciężko przekonać mnie do przejścia na oprogramowanie Google. Kiedy zaczynała się moja przygoda z BlackBerry na rynek wchodziły smartfony z Androidem Froyo i od tego czasu nie miałem dłuższej styczności z żadnym innym systemem niż ten od Kanadyjczyków. Mam świadomość, że przez ostatnie osiem lat nastąpił ogromny postęp w tej materii, ale dziś moim celem nie jest recenzowanie obecnej w KEYone „Latest” wersji Androida, ale odniesienie się do funkcjonowania samego urządzenia.

OS działa diabelnie szybko. Podczas testów ani razu nie udało mi się go zawiesić ani nawet spowolnić. Muszę jednakowoż przyznać, ze przytłoczyła mnie mnogość powiadomień oraz ciągłych zapytań systemu o zezwolenia na dostęp do moich danych. W ogarnięciu mnóstwa ustawień prywatności pomaga aplikacja DTEK, dzięki której dowiedziałem się na przykład, że Yanosik nie będąc nawet uruchomiony próbował w ciągu dzisiejszego dnia ponad tysiąc razy ustalić moją lokalizację.

Yanosik w aplikacji DTEK
Yanosik w aplikacji DTEK

Opisując smartfona z Androidem secured by BlackBerry nie sposób uciec od porównań do urządzeń z autorskim systemem korporacji z Ontario. Po kilku pierwszych chwilach z K1 zacząłem rozumieć Chena, który próbował używać gestów w PRIV’ie. Ich stosowanie staje się po prostu naturalnym odruchem. Na otarcie łez BB przygotowało Hub, który stara się jak może, dwoi i troi, ale w dalszym ciągu pozostaje tylko dodatkową aplikacją. Rzecz jasna spełniającą swoje zadanie perfekcyjnie zbierając w jednym miejscu dane o połączeniach, mailach, smsach i innych wiadomościach, jednak te funkcjonalności dublują systemowe odpowiedniki. Dostęp do danych będzie zawsze dłuższy o to jedno kliknięcie.

BlackBerry Hub
BlackBerry Hub

Z racji tego, że Android jest skonstruowany inaczej niż BB10, nie ma możliwości by Hub był dostępny cały czas, gotowy na wysunięcie z lewej strony ekranu. Programistom BlackBerry udało się jednak obejść to ograniczenie tworząc Kartę Produktywności. Przy krawędzi ekranu (dowolnie wg. wyboru użytkownika z lewej lub prawej strony) znajduje się znacznik z trzema kropkami. Chwytając go palcem otwieramy zakładkę, na której możemy  zobaczyć nieprzeczytane sms’y, maile czy wpisy w kalendarzu.

Karta Produktywności
Karta Produktywności

Karta, podobnie jak Hub, nie zastępuje jednak systemowych aplikacji służących do odczytywania wiadomości, więc jeżeli podczas korzystania z urządzenia otrzymamy SMS, wbudowane powiadomienie pojawiające się na górze ekranu pozwoli natychmiast odpowiedzieć lub po prostu przeczytać wiadomość (pierwszy screen z lewej strony poniżej). Gdybym chciał odpisać używając Huba, czyli skorzystać z Karty Produktywności, musiałbym odciągnąć ją z lewej strony, przejść do widoku SMS’ów, wybrać wiadomość, kliknąć ją i zacząć pisać. W takim przypadku nie przenosimy się do samegu Huba, ale do okna pisania wiadomości. Po zakończeniu możemy wrócić bezpośrednio do poprzedniego ekranu. Korzystając z systemowej aplikacji mogę to zrobić od razu, nie wychodząc nawet z przeglądarki, dokładnie jak na screenie poniżej.

     

KEYone posiada także możliwość skorzystania ze znanego z BB10 Picture Password. Rozwiązanie działa identycznie jak w urządzeniach BlackBerry z tą różnicą, że nie może być użyte do odblokowania smartfona przy jego uruchamianiu. Jeżeli zależy nam na wysokim poziomie zabezpieczeń trzeba postarać się o skomplikowany wzór odblokowujący.

Picture Password
Picture Password

Dzięki sporej ilości pamięci RAM (3GB) oraz ośmio-rdzeniowemu procesorowi na chipsecie Qualcomm Snapdragon 625 urządzenie działa płynnie i szybko. Dodając do tego wygodną klawiaturę z rolą touchpada, specjalny Convenience Key oraz przyjemne w dotyku wykończenie otrzymujemy produkt niemalże idealny.

Wydajność i multimedia

Trzeba przyznać, że „papierowe” osiągi KEYone nie są imponujące. Wynik testów aplikacji AnTuTu 3D to 48590 punktów. Taki rezultat nie daje szans nawet na światowe TOP50, w którym numerem jeden jest OnePlus 5 – 181194, dalej HTC U11 (180100) i Galaxy S8+ (172550).

Wydajność K1 zmierzył także portal GSMArena. Wszystkie modele, które są przez nich sprawdzane przechodzą przez Basemark OS II. Jest to narzędzie z gatunku „wszystko w jednym”, badające ogólną wydajność urządzeń z Androidem, iOS oraz Windows Phone. Nasz dzisiejszy bohater uzyskał 1169 punktów, co plasuje go obok takich rywali jak Xperia Z Ultra (1168), Galaxy J7 (1171), OnePlus One (1196) czy HTC One (M8) (1202). Ranking otwiera Xiaomi Mi 6 z rezultatem 4402, nieco niżej znajduje się Galaxy S8+ (3401) czy Google Pixel (2901).

Czy jednak te liczby mają znaczenie w codziennym użytkowaniu? Moim zdaniem nie. Pamiętajmy, że smartfon to nie jest samochód, w którym niski moment obrotowy, marne przyspieszenie i silnik pojemności 1 litra byłby dużym problemem podczas lawirowania po miejskich arteriach. KEYone świetnie sprawdza się jako narzędzie pracy oraz dostawca treści rozrywkowych. Posiada wystarczającą moc obliczeniową by podołać wyzwaniom casualowego użytkownika, ale nie jest to z pewnością urządzenie dla tych, którzy chcą mieć sprzęt notowany na szczytach rankingów. Zarówno wydajności jak i popularności.

Kilka akapitów wcześniej pisałem o bardzo dobrym wyświetlaczu, który cieszy oko prezentując filmy i klipy muzyczne w pełnej rozdzielczości. Żaden materiał wideo nie jest jednak pozbawiony dźwięku i o ile do jakości rozmów prowadzonych przez wbudowany głośnik nie mogę mieć żadnych zastrzeżeń, to jednak w urządzeniu pozycjonowanym tak wysoko spodziewałby się lepszej jakości odtwarzanej muzyki. Podczas oglądania teledysków na YouTube przekonałem się, że zbliżanie się do maksymalnego poziomu głośności nie jest dobrym pomysłem, a poza tym podwójny grill znajdujący się na spodzie obudowy to jedynie zabieg designerski. Głośnik jest tylko jeden.

Zdecydowanie przyjemniej robi się po podłączeniu słuchawek.

Na KEYone można też z przyjemnością pograć, choć zauważyłem, że bardziej wymagające tytuły potrafią sprawdzić, że smartfon robi się wyraźnie ciepły, zwłaszcza w górnej (podczas gry bocznej) części. Tytuły takie jak Need for Speed No Limits czy FIFA chodzą płynnie.

Need for Speed No Limits BlackBerry KEYone
Need for Speed No Limits

Podsumowanie

KEYone to z pewnością urządzenie nietuzinkowe. Moją sympatię wzbudziło od samego początku, anonsując się eleganckim pudełkiem, miękką klawiaturą i solidnym, metalowym wykończeniem obudowy. Pierwsze wrażenia nie okazały się złudne i podczas codziennego użytkowania potwierdziło się, że najnowszy model BlackBerry to praktyczne, ładne i przyjemne w obyciu narzędzie, na którym można polegać bez względu na porę dnia i nocy. Zapas energii i aktywowany w razie potrzeby rezerwuar mocy dają coś nie do przecenienia – nieskrępowaną swobodę działania.

I jeszcze ta produktywność. Czuć, że to hasło przyświecało twórcom KEYone i bez przekory powiem, że producenci naprawdę się postarali. Sięgnięto do najlepszych rozwiązań znanych ze „starych” modeli BlackBerry i zaimplementowano je do nowego urządzenia, które bez wątpienia jest kamieniem milowym w historii współpracy TCL i BB. Pomimo najszczerszych chęci nie wszystko jednak wyszło tak jak należy. Zwróciłem uwagę na kilka niedociągnięć, takich jak nie najlepsze położenie Convenience Key, zbytnie nagrzewanie się urządzenia podczas ładowania, czy wreszcie materiał zastosowany do wykończenia przycisków klawiatury. Nie są to jednak wady dyskwalifikujące KEYone, lecz powodujące po prostu pewien niedosyt. Byłbym w stanie wybaczyć te błędy i uznać, że przecież nie ma na rynku smartfonów idealnych. Nie jestem jednak przekonany czy urządzeniom z tak historycznym logo na plecach należy się taryfa ulgowa. Jednocześnie trzeba przyznać, że to pierwszy model z QWERTY będący owocem kanadyjsko-chińskiej współpracy i w końcu, logiem Jeżyny okraszony został zaprojektowany od postaw smartfon, a nie Alcatel z podgumowaną obudową. Z drugiej jednak strony, trochę brakuje w tym BlackBerry ducha BlackBerry. Wygląda jakby Chińczycy zostali pozbawieni know-how Kanadyjczyków i próbowali stworzyć super-klawiaturkowca na własną rękę jedynie podpartując.

Jako wierny fan kanadyjskiej marki całkowicie szczerze polecę ten model każdemu, kto nosi się z zamiarem zmiany obecnej platformy na system od Google. Dla byłych użytkowników BlackBerry nie ma innej alternatywy, a dzięki staraniom programistów z Ontario, opuszczający okręt BB10 poczują się (prawie) jak w domu.

Podsumowując, TCL należą się brawa za całkiem udany i interesujący model obok którego nie sposób przejść obojętnie. Kilka punktów pozostaje jeszcze do poprawy, ale która z serii nie cierpiała na choroby wieku dziecięcego?

 

PS. KEYone zostanie ze mną jeszcze przez pewien czas. Jeżeli w dalszym ciągu nie wiecie o nim wszystkiego, nurtują Was pewne kwestie i macie dodatkowe pytania – piszcie w komentarzach. Odpowiem w kolejnym wpisie!

  • siekier

    No siemka! Dobra recka, dzięki. I tak będę celować w Black Edition, koło grudnia pewnie 😉 Mam prośbę. Jako że wielu z nas nie wie czy porzucić już Passporty, albo chociaż używać K1 jako drugiego urządzenia, chciałbym żebyś przetestował pewne aplikacje, które zbliżają K1 do BB10. Później wypiszę te aplikacje, bo ich nie pamiętam, ale czytałem o nich na CB. Na początek jeszcze funkcja CTRL-C, CTRL-V, mógłbyś sprawdzić czy działa w obrębie całego systemu, np z przeglądarki do Huba, z aplikkacji „Wiadomości SMS”

    • siekier

      jakiś manager plików (sugerują Asus File Manager or Solid File Manager), Odtwarzacz muzyki, który nie ma żadnych funkcji online (może neutron?)

      mógłbyś jeszcze przejść przez ten wątek: https://forums.crackberry.com/blackberry-keyone-f445/there-list-3rd-party-apps-needed-keyone-make-feel-like-bb10-1114001/ (może innym się przyda)

      Pamiętam że była aplikacja która mogła przypisać aplikacje do gestów. Np. mnie interesuje czy da się w jakiś sposób gest od dołu do góry przypisać do kwadrata (wyświetl otwarte aplikacje), czy da się np z lewej do prawej przesuwając dotrzeć do huba. ja wiem że są substytuty, karta produktywności itp, ale miło by było się nie musieć przestawiać za bardzo 😛

      pozdro i dzięki

      • Master

        Czy ktoś się orientuje, jak zrobić tzw „zrzut z ekranu”?

        • Power + Ciszej. Przytrzymać.

          • Master

            Dzięki serdeczne 😉

          • Na Passporcie tam samo robi się zrzuty?

          • Na Passporcie naciskasz głośniej i ciszej jednocześnie.

    • Dzięki, sprawdzę 🙂

  • Sebastian

    „Zauważyliście? Czy to taki żarcik John Chena jak wtedy, przy ściance, gdy pierwszy raz trzymał w ręce ówczesnego flagowca i mówił „It runs Google…”? Naprawdę, drogie BlackBerry, Android L nazywał się Lollipop a nie Lastest, ”

    Myślałem, że trollujesz – ale jednak mówisz serio…
    Nie przyszło Ci do głowy, że chodzi o „najnowszy” Android? Nie nazwa własna a epitet jest tutaj wykorzystany?

    • Oczywiście, że przyszło mi do głowy, to była taka ironia. Taka sama jak ta ze strony BlackBerry 🙂

      • Sebastian

        Z całym szacunkiem, ale w żadnym momencie tego akapitu nie czuć, że nie mówisz poważnie. Naprawdę uwierzyłeś, że BlackBerry popełniło „gafę” nazywając Androida Latest zamiast Lollipop.

        • Jasne, że nie uwierzyłem, że nazwali Androida Latest, bądźmy poważni. Uważam, że popełnili ogromny błąd nie wymieniając z nazwy wersji systemu jaki jest w urządzeniu. Wygląda to po prostu nieprofesjonalnie, jakby sami nie byli tego pewni. A to może świadczyć o tym, że urządzenie nie jest w pełni zoptymalizowane pod OS, bowiem nie było pewności na jakim zostanie wypuszczone na rynek.
          W ciągu kilku tygodni wyjdzie poza tym Android O i już setki tysięcy pudełek będzie nosić na sobie nieaktualne dane.

      • Artur

        Nie widzę tu ironii. Raczej zapewnienie aktualizacji. Jak wyjdzie następny android to on będzie latest (nie lastest) i będzie dostępny na K1.

  • Makan

    Kluczowe pytanie moim zdaniem brzmi: czy (subiektywnie) wart jest swojej ceny.

    • Biorąc pod uwagę hardware i otoczenie konkurencyjne pewnie nie. Ale podzespoły iPhone’a też nie są warte kwoty na fakturze. Pytanie czy jesteś w stanie dopłacić za posiadanie czegoś czego nie ma prawdopodobnie nikt w Twoim najbliższym otoczeniu 🙂

  • DM

    Mysle ze wielu wciaz jest niezadowolonych. KEYone wypada porownac z PRIV. To powinien byc kolejny artykul na bbnews.

    Ja, jak juz kiedys napisalem. Nie zamienil bym swojego PRIV’a na KEYone, po tym jak tego drugiego dosc obszernie sprawdzilem i „obmacalem”. 😉

    • Lechu

      Bardzo powaznie zastanawiam sie nad przesiadka z Passporta na Priv’a. KeyOne jakos mnie jeszcze nie przekonal. Martwi mnie tylko to ze przy codziennym korzystaniu Priv okaze mi sie malo poreczny przez to ze jak wysunie sie klawiature to robi sie z niego spory kloc.

      Mozesz napisac jak bateria sie spisuje? Czy przy intensywnym korzystaniu wystarcza na caly dzien?

      • Marek Bobakowski

        Miałem Priva. Bateria jest ok. Wytrzyma dzień. Pamiętam, że SOT-u było coś koło 5-6 godzin. Natomiast mnie od pewnego momentu wkurw… 🙂 skrzypiąca obudowa i jednak minimalnie za mała klawiatura. Ja jeszcze sobie radziłem (mam małe palce), ale ktoś o grubszych palcach nie dałby rady. Łapałem się na tym, że czasami pisałem na wirtualnej klawiaturze, bo mi było szybciej. Nie odradzam, bo Priv to całkiem niezły telefon (zwłaszcza w obecnej cenie), ale zwracam uwagę na te problemy.

        • DM

          Podpisuje sie pod bateria. Dzien wytrzyma.

          Co do obudowy, niestety czasem skrzypi, ale musi, obudowa w sliderze wymaga odrobiny pracy, jesli ma dlugo zyc. Choc mozna to niemal calkowicie wyeliminowac kupujac ten case:

          HualuBro BlackBerry Priv Cases, [Kickstand] [All Around Protection] Premium PU Leather Wallet Flip Phone Protective Case Cover with Card Slot for BlackBerry Priv Smartphone (Black) https://www.amazon.co.uk/dp/B01E5DSWSE/ref=cm_sw_r_cp_apa_lXhLzbBH85FWS

          Sam go uzywam. Obudowa pracuje, ale juz jej nie slychac. 🙂

          Dla mnie klawiatura jest w sam raz. Owszem, jest gorsza niz w Classicu. Jednak to ciagle klawiatura od BB, po paru dniach, miesnie sie przyzwyczajaja. Plus ma sie rzeczy ktorych w Classicu nie bylo, jak gesty na klawiaturze.

          Android od BlackBerry nie jest taki zly.

          Ja, jako ze musze miec fizyczna klawiature, nie mam zbyt duzego wyboru. Plus jednak milo jest miec natywne APK ktore ulatwiaja zycie. Tu serwisy google pokazuja dokladnie to czego brakowalo do pelni szczescia na BB10 bez modyfikacji.

          W obecnej cenie, tylko brac, jak sie nie spodoba, zawsze znajdzie sie zainteresowany kupnem.

          • Lechu

            akurat „skrzypiaca” obudowa mi nie przeszkadza bo zamierzam korzystac w etui. troche brakuje mi natywnych apek w passporcie, chociaz nie ukrywam, że radze sobie i bez tego.
            jak sprawa z HUB’em, nie ukrywam, że jest to funkcjonalnosc z ktorej korzystam dosc sprawnie. komfort w obsludze jest porownywalny ?

          • DM

            BlackBerry staralo sie zachowac jak najwiecej, pomijajac roznice systemowe. 😉

          • Dokładnie tak.

      • Rado

        Passport rządzi pod każdym względem.

      • raduciou

        PRIV daje radę. Bateria jest ok, raz nawet udało mi się wykrecić SOT ~9h ale to było na samym początku i nie wiem czy nie był to jakiś błąd.

  • aastelix

    Przeoczyłem czy nie ma nic o antenach GSM i wifi?
    Interesuje zasięg tych anten bo czytałem, że jest słabo pod tym względem.

    • Adam Turner

      Śmigam do centru , będę do 10 min

    • Testując K1 nie zauważyłem problemów, ale też nie wyjeżdżałem z miasta. Postaram się sprawdzić.

    • dingdongdong

      Wifi u mnie śmiga bez zastrzeżeń. Za to GSM ssie, w pokrowcu jest tylko trochę lepiej. W porównaniu do Q5 lub Classica tragedia.

      • lomax

        Naprawdę, tragedia, a jakiego masz operatora?

        • dingdongdong

          Zwykle Play, testowałem też Plusa. W każdym razie mam porównanie po używaniu tej samej karty sim w K1 i Classicu.

          • lomax

            Coś jest na rzeczy, na forum cb piszę o zrywaniu i fatalnym sygnale tam gdzie wcześniej jeżyny działały, może antena jest słabsza jakościowo po prostu. Warto się zapoznać przed zakupem. Może jak z klejem: pewna partia ma problem a inna nie.

          • dingdongdong

            Z WiFi nie zauważyłem najmniejszych problemów. W chałupie trzyma się mocno. Mieszkam na trzecim piętrze a jeszcze na parterze daje się klepać na whatsapp za pośrednictwem WiFi z mieszkania.

    • Tomasz Jaskulski

      Miałem ten telefon przez 1 dzień, po czy zapakowałem i odesłałem z powodu zasięgu i jakości połączeń. Wygląda na to, że problem jest. Teraz mam DTEK60 i jest spoko (nawet w biednej części Czech daje radę, innym z mojej ekipy przerywało). Porównanie miałem wcześniej do Z30, który był najlepszy pod tym względem.

      • aastelix

        W takim razie coś jest na rzeczy. A jak się sprawuje DTEK60 w codziennym użytkowaniu?

        • Tomasz Jaskulski

          Jestem bardzo zadowolony i pozytywnie zaskoczony. Np. dzisiaj odłączyłem od ładowarki o godz. 09.00. Wykonałem 2 godziny 38 minut rozmów, ekran włączony 1h 59min i jest dokładnie 50% baterii o godz. 18.00 Do tego emaile i smsy w sporej ilości. Jakość połączeń głosowych bardzo dobra, zasięg mam nawet w windzie. Aparat robi świetne fotki jak na aparat w telefonie (nigdy nie będzie to co na lustrzance). Trzeba ograniczyć dostęp do lokalizacji FB, bo inaczej bateria leci szybko, ale od tego jest program DTEK. Boje się, że nie znajdę dla niego następcy, dla Z30 szukałem pół roku, żeby nie kupować trzeciego z rzędu:-) Hub działa dobrze. Pozdrawiam.

      • DM

        Ja mam w PRIV taki sam zasieg jak w moim bylym Classicu. Jedynie jakosc polaczen jest minimalnie gorsza. Choc jak rozmawiam przez HD Voice to jest bardzo blisko.

  • Rado

    Android Android jeszcze raz android.com flagowego Huawei codziennie widzę jaki ten system jest kulawy w porównaniu do BlackBerry 10 kropka post scriptum Ta wiadomość jest właśnie dyktowane na flagowym Huawei przecinek Proszę sobie zobaczyć jak to fatalnie wyglądasz na każdym androidzie kropka tyle w temacie kropka

    • liquid12

      Po co się użalasz? Spuszczaj „flagowego Huawei na androidzie ” w klozecie czy na allegro I kupuj classica czy co tam wolisz na bb10 I będziesz szczęśliwy.

      • Peter

        Dokładnie. Mając iPhone SE zmeczyla mnie też fatalna jakość połączeń I zasięgu. Kupiłem BlackBerry Classic w kolorze białym. Wszystko wróciło do normy.
        Podpisano z wymarłego systemu bb10 🙂

        • aastelix

          Zgadzam się ze wszystkim oprócz tego, że iPhone SE ma słaby zasięg i kiepską jakość rozmów. Jest wręcz przeciwnie a do tego mega długo trzymająca bateria.
          Ale oczywiście BB10 to jest to.

          • Peter

            Może to wina mojego operatora heh.
            Tak czy siak lepiej mi się rozmawia z jezynki. Pozdrawiam 🙂

          • aastelix

            Z tym też się zgadzam. Sam myślałem o Classic ale zastanawiam się czy po przesiadce z Passporta nie będzie zbyt wolno.

          • Peter

            Demonem prędkości to on nie jest ale nie ma tragedii. Mi tam wystarcza.
            Za to komfort pracy czy pisania maili to nawet laptop się howa. Wolę je wysyłać prosto z classica. Zauważyłem również, że ceny classica zwłaszcza nowe sztuki się cenią. Mi udało się znaleźć białego Classica w stanie bardzo dobrym w pełnym komplecie za 100 funtów 🙂

          • Piotr

            Ja włączyłem Classica na kilka minut i sprzedałem go. Na co dzień korzystam z Passporta. Jak dla mnie Classic jest dużo wolniejszy niż Passport i to go zdyskwalifikowało. Poza tym nie ma obsługi gestów na klawiaturze. Ale zawsze możesz spróbować, może Ci podejdzie.

          • Rado

            Potwierdzam: jakość rozmów w słuchawce/ na głośnomówiącym jest nieporównywalnie gorsza na Mate 9 niż na Passporcie. Że o automatycznej jasności ekranu nie wspomnę. I tak by można bez końca… 🙂

        • Paul

          Dokładnie tak, zasięg i jakość połączeń to podstawa, a w tej niby recenzji nawet o tym nie wspomniano. Pozdrawiam z Passporta

        • Niemożliwe, żeby była to wina iPhone. Pisałem o nim obszerna recenzje na BBN i rozmowy sprawdzałem bardzo dokładnie w całym 3city, jeżdżąc obwodnica i zadupiami dosłownie godzinami rozmawiając, żeby to sprawdzić. Bez najmniejszych problemów. Ludzie maja Play i inne cuda w iPhone i potem piszą głupoty w internecie o słabym zasięgu iPhone.

  • kanon7

    Szczerze, to oczekiwałem porządnej recenzji, a nie takiego ogólnego monologu… Widać też błędy i braki w recenzji. Gdzie test łączności? moduły? opis szczegółowy jakości połączeń?
    Brakuje też porównanie do priv – tutaj aż się prosi o to.
    Brak info z wypadającym wyświetlaczami – że może wystąpić.
    I jeden główny błąd:
    CYTAT: „Yanosik nie będąc nawet uruchomiony próbował w ciągu dzisiejszego dnia ponad tysiąc razy ustalić moją lokalizację”

    – Nieprawda, DTEK pokazuje Ci ile razy janosik MIAŁ DOSTĘP do lokalizacji w ciągu ostatnich 7 dni. Zobacz sobie choćby wiadomości (dostęp do kontaktów) i też będziesz miał ~kilkaset dostępów do kontaktów jakie uzyskały wiadomości. A nie ile razy chciały.
    Jak w DTEK by BB masz zablokowany dostęp, a aplikacja faktycznie by chciała mieć dostęp do czegoś – to jest wtedy głośny dźwięk i informacja u góry w pasku zadań.
    Więc interpretacja że janosik CHCIAŁ mieć dostęp jest nieprawdziwa, bo on dostał uprawnienia do lokalizacji i sprawdzał ją łącznie 1098 razy przez ostatnie 7 dni. Przed pisaniem o aplikacjach, warto się zapoznać z ich działaniem.
    Tak ogólnie, to odbieram tą „recenzję” jako reklamę do zakupu (taki wabik), niż pełnoprawną, dokładną recenzję. Trochę za szybko recenzja i za szybko, ogólnikowo opisana.

  • kanon7

    Cytat:
    „Yanosik nie będąc nawet uruchomiony próbował w ciągu dzisiejszego dnia ponad tysiąc razy ustalić moją lokalizację.”

    O nie próbował, tylko uzyskał dostęp tyle razy. Jest w końcu znaczek udostępnienia lokalizacji i tyle razy sprawdzał yanosik lokalizację.

  • Michnik

    Panowie, recenzja powinna wyglądać tak jak w linku poniżej. Dziękuję.
    http://www.bbnews.pl/2011/08/recenzja-blackberry-9900-bold/

    • kanon7

      Racja, np. mało poruszone tematy recenzji (WiFi, jakoś połączeń) porównanie do priv itd.
      Bardziej reklama do kupna KEYone niż prawdziwa recenzja.
      Ogólnie niska jakoś recenzji.

      • Widzę, że temat gorszego zasięgu czy działania WiFi często się pojawia, zbadam tę kwestię.

    • Mong

      „Recenzja” K1 adekwatna do klasy sprzętu 😉

      • Peter

        Dobre heheh polać mu! 🙂

    • Rado

      Klasyka, Panie, klasyka. Po tamtej recenzji to „zakochałem” się w tamtym telefonie, a biorąc go do ręki pierwszy raz miałem efekt WOW. 🙂

  • aastelix

    Szkoda, że ta mini recenzja nie dała mi odpowiedzi czy kupić PRIV czy K1 a cały czas na to liczyłem.

    • raduciou

      Może wstrzymaj się jeszcze aż będzie wiadomo czy PRIV dostanie androida 7. Sam telefon, zwłaszcza jego forma slidera jest świetny ale czuć że nie jest to żyleta. Moim zdaniem idealne nadaje się do multitaskingu (klawiatura nie zajmuje 1/3 okna) ale w tej chwili tego nie ma.

      • aastelix

        http://www.youtube.com/watch?v=w0IdrAdFYHU https://itunes.apple.com/hk/app/id987976107

        Proste porównanie z którego wynika, że PRIV jest sporo wolniejszy od K1. Priv będzie na dzień dzisiejszy zbyt wolny do codziennego użytku.

        • DM

          Dziwnie chodzi mu ten PRIV. Postaram sie dzis cos nagrac. Mam lacznie kolo 100 Apk wgranych w telefon. Plus, nie zgodze sie ze Keyone jest lepiej wykonany, majac go w reku czujesz ze to kolejny chinski smartpohone wyprodukowany na iphone look like. 😉

          • lomax

            Chętnie zobaczę, zastanawiam się nad zakupem priva

          • Lechu

            Czekam. bo juz trzymam reke na spuscie zeby kupic Priv’a, ale ciagle do mnie docieraja jakies informacje ktore powoduja moje wstrzymanie.

          • DM

            Co prawda nie udalo mi sie nagrac nowego filmu, niestety bateria w aparacie na wyczerpaniu – laduje sie. Na pocieszenie link do mojego starego filmu, z wpadkami z wifi – podczas filmu stracil sygnal, wiec drobna chwila oczekiwania na ponowne wgranie sie jednej z APK:

            https://youtu.be/JCu2N8qikSI

            Ps. Jak wyrazicie chec zobaczenia jednak nowego video, z komentarzem z mojej strony, to postaram sie jutro nagrac.

          • Lechu

            Ja wyrazam chec 🙂

          • Adam Turner

            Jedyne co zaskakujące to jego lekkość, jednak co do jakości wykonania w niczym nie odstaje od SE

      • Marek Bobakowski

        Ile można czekać czy dostanie aktualizacje czy nie? Miałem priva na początku roku i już wtedy słyszałem cały czas, że być może będzie już za chwilę aktualizacja. Jest prawie wrzesień i ta sama śpiewka. To nie jest poważne.

        • aastelix

          Masz rację. Ja miałem DTEK60 i też czekałem i nic z tego. Większość, jak nie wszystkie flagowce i średnia półka, dostały 7 a BlackBerry milczy.
          Oni tak samo leją na androida jak na bb10.

        • DM

          Przeciez od poczatku mowilem ze akualizacja miala byc w 3 kwartale tego roku. To nieoficjalna informacja, oficjalnej nie ma.

          • Marek Bobakowski

            No właśnie. Nieoficjalna 🙂

    • Adam Turner

      Jak się upierasz 😉 na Androidzie to zdecydowanie K1 chyba że wielki ekran to wymóg

  • aastelix

    A kiedy będzie dostępny w bbsklep?

  • Peter

    Możemy się zgadzać lub nie, ale żaden android czy ios, nie dorówna bb10. Twierdzimy, że ten system umarł I może tak jest. Niektóre źródła podają, że nadal jakaś część ludzi na świecie, używa terminali BlackBerry… kto chce mieć smartfona niech sobie ma. Terminale bb są do komunikacji I pracy. Zapewne zasięg I jakość rozmów także ma coś wspólnego z tym całym zafiksowaniem sie na bajery I różne wodotryski 🙂
    A BlackBerry KeyOne to taki niewypał że szok.

    • Adam Turner

      Z tym niewypałem się nie zgodzę do końca, niewypałem był DTEK ten już się broni, choć przycisk zasilania powinien być jak w Passporcie bo ten z boku często wyłącza mi K1 gdy wkładam do wsuwki a największym problemem jest brak Passportów SE na rynku, albo kosmiczna cena albo hmmm……używana igła

  • Master

    Ja mam jeszcze jeden problem. Po zmianie „głównego” dzwonka po jakimś czasie dalej telefon powraca do dzwonka fabrycznego. To samo w przypadku przypisania dzwonka do kontaktu (przy niektórych jest zmienione, przy innych nie) Czy ktoś też ma taki przypadek?

    • sarm

      Dzwonki muszą być w folderze „Ringtones” w pamięci urządzenia. Jak wybierzesz dzwonek z karty pamięci to się może zmienić.

      • Master

        Dzięki za pomoc! 😉

      • Adam Turner

        W K1 nie ma np. opcji z poziomu utworu zapisz jako dzwonek a jak ustawia się w dzwonkach to trzeba przelecieć całą listę nie ma wyszukiwania utworu

  • lomax

    Kupował ktoś telefon na eglobal?, mają priva za 1050zł, wersja stv-4.
    Na Ebayu nówkę stv-1 albo stv-3 zapłacę 1150 z vatem, wysyłka z usa.

    • siekier

      Kupowalem passporta. Wszystko ok 🙂 czeka się około 7 dni roboczych.

      • lomax

        Jaką wersję dostałeś? Eu qwerty, uk qwerty? Możesz sprawdzic?

        • siekier
          • aastelix

            Nie dziwie się, że przeglądarka działa słabo.

          • siekier

            Ja tam nie narzekalem w sumie jeszcze. Najbardziej mni irytuje że nie nadaza za klawiatura. Np firefox na andruta wpisuje szybko, bez latencji.

          • aastelix

            Przetestuje z ciekawości.

          • Pawełek

            koledze chodziło o 10.3.2 pewnie. W Passportach powinno z poziomu systemu upgradować do 10.3.3, a jeśli nie to sa banalnie proste inne opcje

          • siekier

            Ale ja nie jestem laikiem. Nie widzę potrzeby upgrade’u, bo na classicu nie jestem zadowolony z 10.3.3

          • waldek

            przeczyść jak zalecają, będziesz zadowolony- testowane na classicach i pass

          • siekier

            Ale co Wy mi wszyscy radzicie cos, jak ja nie narzekalem na predkosc. Jest super, oprócz weba I disquis.. trzeba czekac milion lat jak wskocza litery

          • Adam Turner

            Z disqusem mam podobnie, choć w tej chwili najmniejszego problemu 🙂

          • Adam Turner

            Ja troszkę gorzej na Passporcie SE – jak przeczyścić?

          • lomax

            Musiałbyś spojrzeć na pudełko, jest napisane poniżej Blackberry Passport.

        • siekier

          Qwerty

      • Marek Bobakowski

        To na pewno są nowe telefony? Nie żadne refurby? Pytam, bo na eglobal Passek za 710 zł, ale np. w polskim x-kom można kupić już za 999 zł Passki ze zwrotów. Z pełną gwarancją 24 miesięcy. Zastanawiam się czy warto te prawie 300 zł dopłacać. O ile w ogóle kupię jeszcze ten genialny telefon.

        • siekier

          Nowe.

          • Marek Bobakowski

            Czyli zostaje kwestia gwarancji. I przeliczenia jej na kasę. Bo jak poczytałem regulamin na eglobal, to tak jakby jej nie było 🙂

          • siekier

            Glosnik 20-40zł, wejscie usb 20-40zł, ekran 200zł. Moim zdaniem cena rekompensuje wszystko. Z reszta ja mam swojego od 5 miesiecy I nic sie nie dzieje.

          • Marek Bobakowski

            W sumie masz rację. Korzystasz może na firefoksie z Google Analytics oraz dysku google’a? Pytam, bo na natywnej przeglądarce chodziło to dramatycznie źle. Może Lisek coś pomaga.

          • siekier

            Google drive, wszystkie chmury I ftp obsluguje z apki playcloud. Jesli chodzi o analytics to chujowo, dokladnie tak jak na natywnej 🙁

          • Marek Bobakowski

            Widzę, że ta apka playcloud jest natywna dla BB10. Rozumiem, że bez problemów w niej działam na przykład na arkuszach udostępnionych. Edycja, usuwanie, i tak dalej. Wszystko mogę zrobić. Co do Analytics. Cholernie szkoda, bo kilkanaście razy dziennie muszę z tego korzystać 🙁

          • siekier

            Edycja playcloud dziala jak w filezilli, sciaga Ci plik, trzyma w swoim cache, proponuję Ci otwarcie go w skojarzonym w Twoim systemie programem, edytujesz, zamykasz, a playcloud wrzuca uaktualniona wersje z powrotem na serwer docelowy chmury

          • siekier

            Niestety wszystkie strony uslug Google, adsense, analytics itp slabo chodza. Jedynie Gmail daje rade 😀

    • Lechu

      O tej ofercie tez myslalem. Bo cena wyjatkowo kuszaca

    • DM

      Czyli wersja angielska. Moj model jest tak oznaczony. Bralem w salonie – carphonewarehouse.

      • lomax

        stv-4 to wersja na Europę i inne państwa, potem jest podwersja np. Regional Eu, albo uk i typ klawiatury.

        • DM

          Ok. Dzieki za wyjasnienie.

    • krystian

      Kupowałem niedawno z tej strony, znajomy zadowolony.

  • aastelix

    No nic, przeczytałem i recenzję i komentarze. Wnioski i przemyślenia mam. Właśnie się ustawiam do kolejki w sklepie za nowym BlackBerry ……. Passport.

    • Używam od 24 godzin. Kupiony używany od forumowicza (pozdrawiam!). Teraz już wiem, że z chęcią przygarnę drugi, nawet nowy i droższy. To co chciałem, żeby mi działało z androida, działa. Wolniej bo wolniej, ale po prawdzie używam tych aplikacji okazjonalnie. Jedyną aplikację natywną, jaką zastąpiłem androidową, była przeglądarka, ta z BB z niektórymi stronami sobie nie radziła tak, jak trzeba – wybrałem firefoxa, który śmiga aż miło. Zamknąłem się więc w 7 aplikacjach z Androida. Teraz przestawiam się na HUB, bo tej pory schemat dostępu do informacji: odblokowanie telefonu -> rozwinięcie ekranu powiadomień i albo skasowanie powiadomienia, albo przejście do niego. Technicznie rzecz biorąc do samo jest z HUBem, więc to kwestia kilku dni i wdrożenia się. Cała reszta jest świetna. Oby działał tak funkcjonalnie za kolejne dwa lata.

      • Adam Turner

        Polecam Armorfly ( jeżeli chodzi o przeglądarkę ) przez przypadek na nią trafiłem i wg mnie Firefox o Chrome nie wspominając – pozostawia w tyle , aha i ma adblock

        • Na pewno przetestuję, jak się okazało, Firefox niemiłosiernie grzał mi urządzenie.

          • aastelix

            Plus to Firefox odtwarza YT w tle ale poza rym to muł straszny.

    • Peter

      Zapytam jednym słowem… dlaczego? Dlaczego BlackBerry Passport? 🙂

      • aastelix

        Bo, klawiatura, kwadratowy ekran, hub, mail, stereo, jakość rozmów, głośniki!, niebanalny wygląd, troszkę bateria (ale jej aż tak mocno nie wychwalam bo byłoby to niezasadne), BB10, mam jeszcze iPhone, coś z Androidem ale póki co to co ma Passport na razie wystarcza, znośny aparat (oprócz ch….go AF zdjęcia są porównywalne z iPhone 7), video gorzej na PP.

    • daglas

      I brawo dla ciebie 🙂 ja po 2 tygodniach z BlackBerry K1 oddałem go do sklepu i kupiłem znowu BlackBerry Passport.

      • aastelix

        A dlaczego go oddałeś? Możesz napisać co Cię do tego skłoniło?

      • lomax

        Podpinam się do pytania, dlaczego?

    • Lechu

      Ja po 2,5 roku uzywania passporta zrobilem mu factory reset i dzieki temu spojrzalem na passporta na nowo przychylnym okiem. Zapieram sie rekami i nogami przed Androidem i przyznam sie szczerze ze przesiade sie dopiero jak passporta juz nie bedzie sie dalo uzywac

    • Rado

      Masz jakiś dostęp do nowych Paszportów? Silver także? Używam teraz tego Huawei ale Passport to Passport. Moja żona nadal chce mi go zabrać. 🙂

      • aastelix

        Kupiłem czarnego w xkom na przecenie po 1499 bo mam już dość używek w stanie „idealnym” i szemranych sklepów.

        • Adam Turner

          nadal masz życzenie przyjrzeć się K1 ?

          • aastelix

            Pewnie, że tak.

          • Adam Turner

            Mogę być za 5 min pod bbsklepem na parkingu albo jutro koło 8:30 🙂

          • aastelix

            Pasuje mi teraz

          • aastelix

            Jestem już

      • Zibski

        Ktoś tutaj w jednym z komentarzy podesłał link do sklepu gdzie można było kupić BlackBerry Passport (nowy) w cenie około 900 zł… Nie pamiętam tylko w którym wątku…

  • War is bad

    Przepraszam, że nie na temat ale jak rozwiązać problem z usuwaniem aplikacji z androida z pamięci telefonu, bo po usunięciu ich przez przytrzymanie ikonki nadal pozostają w pamięci telefonu, tylko że są niewidoczne?

    • Zibski

      Ustawienia – Menedżer aplikacji – Monitor urządzenia – Pamięć masowa – Aplikacja XYZ – Usuń

    • Zibski

      Ustawienia – Menedżer Aplikacji – Monitor urządzenia – Pamięć masowa – Aplikacja XYZ – Usuń.

  • Adam Turner

    Jest jeden minus K1 o którym nikt nie wspomniał – zasięg, a mianowicie niemiłe mnie zaskoczył jego brak w miejscu gdzie Passport SE nie miał najmniejszego problemu, lub też trzy kreski LTE w Passporcie a w K1 h+

    • Olgierd

      Nikt o nim nie wspomina bo to jak na razie kompletna bzdura.

      • civil

        Ale co jest bzdurą? Gubienie zasięgu? No tak parafrazując : skoro fakty przeczą teorii to gorzej dla faktów ?!

        • Olgierd

          Ale to żaden fakt – jak na razie żaden z wiodących recenzentów nie spotkał się z takim problemem. Faktem był kiepski przymocowany ekran w części modeli i faktem też jest że producent naprawił ten błąd.

          • civil

            No to kurna może zamiast siedzieć na dupie ruszą zadki , mogę wskazać kilka miejsc gdzie Passport nie ma problemów a K1 nie ma zasięgu – – np. Trasa 928 z Kobióra na Mikołów – wystarczy wjechać w lasy i K1 amba Fatima zasięgu nima aż do Gostynia a Passport ma liche ale h+

            Dla ludzi takich jak ja ważny jest zasięg a nie pierdylion aplikacji

            I jeszcze jedną ciekawostkę mam :
            Na ładowarce samochodowej podświetlenie około 75% i włączony Yanosik i podczas przejechane trasy ani nie spadło ani nie przybyło jeżeli chodzi o ładowanie

          • whomanista

            Ci testerzy smartfonów zazwyczaj siedzą w miastach i dlatego testowanie zasięgu mogą sprawdzić chyba jedynie w metrze (jeśli im się chce). Mnie też irytuje fakt, że testy urządzeń zazwyczaj polegają na testowaniu
            1) aparatu i kamerki
            2) działaniu jakiejś gierki
            3) włączania aplikacji i porównywaniu prędkości
            4) ewentualnie waleniu młotkiem, przypalaniem ekranu itd jakby na tym polegało użytkowanie smartfona.

            Pomijane są notorycznie właściwości użytkowe urządzenia, niestety.
            Pozytywnie na tle youtuberów testerów wyróżnia się moim zdaniem Erica Griffin, polecam recenzję Passporta z jej kanału https://youtu.be/l7sZg6rvpak
            Ponad 32 minuty !

          • lomax

            A poczytaj sobie na crackberry opinie ludzi, którzy w przeciwieństwie do recenzentów używają K1 non stop i zrozumiesz, że jesteś w błędzie. Bo ten problem to fakt.

          • Adam Turner

            Czyli nie jestem wyjątkiem – hmmmm…

          • Andrzej Gniewek

            A ja używam od premiery w kwietniu i bardzo sobie go cenie świetny smartfon
            W raz upadł mi na beton z wys. Ok. 1,5 i nic mu się nie stało wyświetlacz nie wypadł
            Polecam ten tel. Wszystkim którzy cenią sobie wygodę w obsłudze , solidne wykonanie i piękny wygląd smartfona inny od całej reszty mydelniczek

  • Adam Turner

    Mam jeszcze kilka uwag – kiedyś wspomniałem o tym że klawiatura jest taka se – za twarda względem SE ale nie jest tak źle jest pomiędzy SE a czarnym Passportem , czyli powiedzmy że nie jest źle, natomiast brakuje mi przycisku do pauzowania mediów, no i włącznik powinien wylądować tradycyjnie na górze, głośnik nie jest tak głośny i wyraźny jak w Passporcie i zacząłem lubić andrut – nie jest to miłość ale sympatia

    Ps.

    Irytujący jest przycisk z boku ponieważ w 98 przypadkach na 100 podczas wyciągania ze wsuwki blokuje mikrofon a druga irytująca rzecz to nie ma tak jak w BB10 przeszukiwania telefonu przez wpisanie tekstu z klawiatury

  • marcinek_

    @”Drobny dodatek podkreśliłby status produktu premium”
    Premium w tym telefonie jest tylko cena.
    Odpadające ekrany do tego słabej jakości (w priv czy Q10 miałem amoled) . Słaba wytrzymałość mechniaczna. W późniejszym procesie montują ekrany na sztywno utrudniając naprawę: Inni producenci potrafią to zrobić porządnie w telefonach o połowę tańszych ale nie TCL.
    Brak ładowania bezprzewodowego i OIS a także odporności na zachlapanie, itd.

    Elektronika wygląda na zrobioną porządnie ale mechanicznie i materiałowo strasznie niedorobiony.

    Lepiej kupić PRIV’a póki jeszcze są…można wyrwać za niecałe 900zł
    Passport’a za jeszcze mniej lub zupełnie coś innego jeżeli komuś nie potrzeba klawiatury.

    Jestem bardzo zawiedziony tem telefonem.
    Myślłęm, że DTEK50 i 60 są słabe ale tutaj TCL przeszedł sam siebie.