Samsung Galaxy S8+, subiektywnie po kilku tygodniach

Grzegorz Dudek
Grzegorz Dudek
28.08.2017

Kilka tygodni temu, Samsung Galaxy S8+ stał się moim głównym urządzeniem. Od tego czasu towarzyszy mi każdego dnia i myślę, że poznałem flagowego Galaxy na tyle, by móc podzielić się z Wami moim spostrzeżeniami i przemyśleniami. Czy w rzeczywistości jest to świetne urządzenie? A może sukcesu tego smartfona należy upatrywać jedynie w kosztownej kampanii marketingowej Koreańczyków? Przekonajmy się!

Wyświetlacz

Przy pierwszym kontakcie z Galaxy S8+, nie można nie zwrócić uwagi na wyświetlacz, który jest promowany jako killer feature tego smartfona. Został on ochrzczony jako Infinity Display i może pochwalić się przekątną 6,2 cala. Wyświetlacz został obustronnie zakrzywiony i dysponuje zaokrąglonymi rogami. Zabieg ten sprawia, że mimo tak dużego ekranu, z flagowego Galaxy nadal można korzystać w komfortowy sposób.
Gdy pierwszy raz wziąłem S8+ w dłoń, miałem wrażenie, że smartfon jest nienaturalnie długi (proporcje 18,5:9). Z czasem to odczucie zniknęło i zacząłem doceniać wielkości wyświetlacza przy zachowaniu „kompaktowych” rozmiarów samego urządzenia. Zakrzywienie ekranu oraz fakt iż smartfon nie jest szczególnie szeroki,  umożliwia korzystanie z niego przy użyciu jednej dłoni. Oczywiście warto zaznaczyć, że w niektórych momentach trzeba się naprawdę nagimnastykować, aby trafić palcem w odpowiednie miejsce. Nie zmienia to faktu, że obsługa jedną ręką jest możliwa, choć jeśli macie niewielkie dłonie to moje doświadczenia zapewne nie będą Was dotyczyć.
W tym momencie muszę również wskazać, że zakrzywienie ekranu w żaden sposób nie przeszkadza w codziennej pracy. Nigdy nie zdarzyło mi się uruchomić jakiejś funkcji przez przypadek. Wydaje się, że jest to zasługa tego, iż ekran został zakrzywiony w mniejszym stopniu niż w modelu S7 Edge, czy S6 Edge.


Należy również zaznaczyć, że ekran może pracować w kilku rozdzielczościach, a największa z nich to Quad HD+. Na codzień zdecydowałem się jednak korzystać z domyślnie ustawionego Full HD+, które zapewnia dłuższy czas pracy na pojedynczym ładowaniu. Obecność Quad HD+ zaliczam jednak na plus, gdyż znajdzie ono zastosowanie przy korzystaniu z wirtualnej rzeczywistości. W tym momencie muszę przyznać rację producentom, którzy twierdzą, że rozdzielczość Full HD jest wystarczająca do codziennej pracy. Dużo bardziej pochwalam jednak pozostawienie wyboru użytkownikowi, tak jak zrobił to Samsung.
Zastosowanie Infinity Display zmusiło Koreańczyków do pójścia na pewne kompromisy. Z pod ekranu zniknął fizyczny klawisz home oraz dwa pojemnościowe przyciski funkcyjne, które od lat stanowiły wizytówkę smartfonów Samsunga. Jak nie trudno się domyślić, zostały zastąpione wyświetlanymi na ekranie przyciskami funkcyjnymi. Ekran w miejscu środkowego z nich reaguje jednak na siłę nacisku. Z jego pomocą możemy wybudzić telefon lub wyjść z konkretnej aplikacji, kiedy ekranowe przyciski funkcyjne pozostają ukryte. Warto również zaznaczyć, że można je schować na stałe. Wtedy nawigacja po systemie odbywa się z wykorzystaniem reagującego na siłę nacisku fragmentu ekranu oraz przycisków cofania zawartych w poszczególnych aplikacjach. Wspomniany  home reaguje na nasz nacisk wibracjami, które imitują działanie prawdziwego klawisza, podobnie jak ma to miejsce w iPhonie 7.
Przy omawianiu wyświetlacza, nie można zapomnieć o funkcji Always On Display, która umożliwia wyświetlanie powiadomień na wygaszonym ekranie. Nie zabrakło również funkcji związanych z ekranem krawędziowym, które dają między innymi możliwość wysunięcia dodatkowego panelu z ulubionymi aplikacjami czy kontaktami.

Warto zaznaczyć, że ekran jest jasny i korzystanie ze smartfona w pełnym słońcu nie sprawia problemów.
Podsumowując tę część wpisu, muszę przyznać, że zostałem w stu procentach kupiony ideą wyświetlacza Infinity Display. Początkowo dość sceptycznie odnosiłem się do bezramkowych smartfonów, jednak w przypadku Samsunga moje obawy były nieuzasadnione. W Galaxy S8+ zyskujemy ogromną przestrzeń roboczą, a jednocześnie nie tracimy komfortu w trakcie korzystania z telefonu. Wyświetlacz – 10/10!

Aparat

Kilka akapitów wcześniej pisałem, iż wyświetlacz to niekwestionowany killer feature flagowego Galaxy. Muszę jednak stwierdzić, że aparat to kolejna mocna strona tego urządzenia. Smartfon dysponuje matrycą o rozdzielczości 12 Mpx i świetle F1.7. Nie zabrakło również optycznej stabilizacji obrazu i diody doświetlającej LED. Taka konfiguracja umożliwia wykonywanie świetnych fotografii. Co ważne matryca radzi sobie dobrze również w gorszych warunkach oświetleniowych.
W smartfonie nie zabrakło oczywiście ogromnej ilość funkcji związanych z aparatem. Na pokładzie znajdziemy automatyczny HDR, panoramę, nagrywanie wideo w rozdzielczości 4K i wiele, wiele więcej.
Teraz nie pozostaje mi nic innego jak zaprezentowanie Wam owoców pracy matrycy. Oceńcie sami!



Przednia kamerka ma rozdzielczość 8 Mpx i bez problemu sprawdzi się przy wykonywaniu zdjeć selfie i w trakcie prowadzenia wideorozmów. Co ciekawe została również wyposażona w auto focus.

Zabezpieczenia biometryczne

Na tylnych pleckach smartfona znalazł się również czytnik linii papilarnych. Niestety jego położenie, obok aparatu, należy uznać za dość niefortunne. Podczas próby odblokowania, nie trudno jest trafić palcem w aparat. W dodatku czytnik znajduje się niezwykle wysoko. Osoby z mniejszymi dłońmi mogą mieć poważne trudności z korzystaniem z niego na codzień. Mimo to samo odblokowywanie smartfona odbywa się błyskawicznie. Muszę niestety zauważyć, że gdy mamy wilgotne dłonie korzystanie z czytnika staje się nie lada wyzwaniem. W trakcie ostatnich upałów smartfon nieustannie informował mnie, abym upewnił się czy mam suchy palec.

W tym miejscu z pomocą przychodzi funkcja, której nie spodziewałem się kiedykolwiek użyć. Mowa oczywiście o skanerze tęczówki oka. Do tego rozwiązania odnosiłem się jeszcze bardziej sceptycznie niż do zakrzywionych ekranów, jednak ponownie byłem w błędzie. Funkcjonalność ta umożliwia odblokowanie urządzenia dosłownie w mgnieniu oka.  Należy jednak spojrzeć na górną część smartfona, gdzie znajdują się kamery. O ile zwykle nie sprawia to trudności, to muszę zaważyć, że w trakcie ruchu jest to praktycznie niemożliwe. Należy zatrzymać się i umieścić telefon przed twarzą, czego jeśli nie chcemy aby podejrzewano nas o przerwę na selfie, raczej nie powinniśmy robić. Żarty na bok. Zatrzymywanie się w miejscu by odblokować telefon brzmi kuriozalnie.
Na pokładzie znalazło się również rozpoznawanie twarzy jednak, niskie standardy bezpieczeństwa w przypadku tej funkcji, szybko zniechęciły mnie do jej używania. W internecie bez trudu możecie natrafić na filmiki, gdzie ktoś odblokowuje urządzenie z wykorzystaniem wydrukowanego zdjęcia właściciela. Z resztą samo urządzenie informuje nas, że rozpoznawanie twarzy jest najmniej bezpieczną metodą blokowania smartfona.

Podsumowując wykonanie i design urządzenia zasługuje w mojej opinii na najwyższą notę. Dwie tafle szkła połączone metalową ramką oraz wyświetlacz infinity display robią świetne wrażenie.
Na pokładzie nie zabrakło również złącza mini-jack i USB-C. Na dolnej krawędzi obudowy towarzyszy im również pojedynczy głośniczek, który delikatnie mówiąc nie przystaje do reszty urządzenia. Wydaje się, że smartfon tej klasy powinien oferować głośniki stereo, o których nie zapomina część konkurencji. W urządzeniu nie zabrakło również pulsometru, który jest już standardem we flagowych Galaxy. Smartfon spełnia oczywiście normę IP68.

Bateria i łączność

Na pokładzie Galaxy S8+ znalazła się bateria o pojemności 3500 mAh. Z czasu pracy na jednym ładowaniu jestem jednak bardzo zadowolony. Urządzenie bez problemu wytrzymuje cały dzień i kiedy kładę się spać pozostaje mi jeszcze pewien zapas. Jest go jednak zbyt mało by smartfon mógł wytrzymać kolejny dzień pracy. Urządzenie bez problemu wytrzymuje ponad 5 godzin pracy na włączonym ekranie, co moim zdaniem jest zadowalającym wynikiem.
Na pokładzie nie zabrakło również szybkiego ładowania. Baterię jesteśmy w stanie naładować do pełna w około 1,5 godziny.

Flagowy Galaxy gwarantuje również wysoką jakość połączeń. Nigdy nie zdarzyło mi się by rozmowa została samoczynnie przerwana. Ponadto należy wskazać, że dźwięk wydobywający się ze słuchawki jest głośny i wyraźny. Nikt z moich rozmówców nigdy nie informował mnie o jakichkolwiek problemach z połączeniami. W kwestii zasięgu nie zauważyłem większych problemów i muszę przyznać, że w tej materii również jestem zadowolony z S8+. Właściwie przez cały czas smartfon łączy się z siecią LTE.

System

Ostatnia kwestia, o której pragnę wspomnieć to system. Smartfon działa pod kontrolą Androida w wersji 7.0 Nougat, co niestety muszę uznać za poważny minus! Jak zapewne wiecie część urządzeń konkurencji, HTC U11, Xperia XZ Premium, działają już na odsłonie oznaczonej numerkiem 7.1.1. Ponadto może się nią pochwalić również część ubiegłorocznych flagowców, Moto Z, Xperia XZ.  Można podnosić twierdzenia, iż zmiany wprowadzane w kolejnych odsłonach Nougata nie są przełomowe, jednak nic nie zmieni mojej opinii, iż flagowiec powinien działać na najnowszej odsłonie systemu. Kropka.

Należy jednak zauważyć, że smartfon otrzymuje comiesięczne aktualizacje zabezpieczeń.

A jak sprawuje się samo urządzenie? Całość działa pod kontrolą ośmiordzeniowego Exynos’a 8895 wspieranego przez 4GB pamięci operacyjnej, co pozwala na bardzo płynną pracę. Muszę jednak zaważyć, że w tej cenie smartfon powinien oferować 6GB RAM’u. Urządzenie dysponuje 64 GB pamięci wewnętrznej.

Aplikacje otwierają się w mgnieniu oka i długo pozostają w RAM’ie. Przez ostatnie trzy tygodnie smartfon ani razu się nie zawiesił. Jedyne problemy na jakie napotkałem miały miejsce w trakcie instalacji aplikacji Faceebok Messenger, kiedy to zostałem powitany czarnym ekranem.
Nie spotkałem się również z jakimikolwiek lagami lub spowolnieniami w interfejsie. Całość działa tak jak powinna.

Autorska nakładka Koreańczyków nie nazywa się już Touch Wizz, lecz Samsung Experience. Zmian jest jednak znacznie więcej. Gdy chcemy dostać się do szuflady z aplikacjami, wystarczy, że muśniemy palcem w górę lub w dół w dowolnym miejscu ekranu. W smartfonie znajdziemy oczywiście belkę z przełącznikami oraz centrum powiadomień. Po lewo od ekranu startowego znalazł się asystent głosowy Bixby, który posiada również dedykowany klawisz, na lewej krawędzi urządzenia. Nie obsługuje on jednak języka polskiego, więc możemy skończyć jego charakterystykę już w tym momencie. Oczywiście na pokładzie nie zabrakło funkcji dzielenia ekranu pomiędzy dwie aplikacje.

Poniżej znajdziecie kilka screenów z interfejsu.

 

 

 

 

Samsung postarał się również o ograniczenie liczby aplikacji instalowanych na starcie. Takie działania należy ocenić pozytywnie, jednak w niektórych przypadkach producent posunął się za daleko. W urządzeniu nie znajdziemy na starcie kalkulatora. Gdy pierwszy raz chciałem skorzystać z tej aplikacji, byłem zmuszony do pobrania jej z Google Play. Na starcie nie znajdziemy również żadnego programu do wykonywania prostych notatek. Możemy polegać jedynie na preinstalowanym Wordzie, od Microsoftu, który nieustannie informuje mnie, żebym się zalogował jeśli nadal chce korzystać z aplikacji.

Mnogość funkcji oraz komunikatów, którymi po wstępnej konfiguracji zasypuje nas Android, może w pierwszych chwilach przytłaczać. Dostosowanie urządzenia do moich potrzeb opierało się głównie na wyłączaniu funkcji, z których nie chce korzystać. Pragnę również zaznaczyć, że liczba komunikatów, którymi na początku zasypywał mnie Android zmalała praktycznie do zera.

Zamykając kwestię systemu muszę przyznać, że Android i Samsung Experience to naprawdę udany duet. Wydaje mi się, że przesiadka z iOS, BlackBerry 10 czy Windows Mobile nie powinna być w tym przypadku bolesna. System jest spójny i przemyślany, a szybkość jego działania stoi na bardzo wysokim poziomie.

Podsumowując Samsung Galaxy S8+ to fantastyczny smartfon. Przede wszystkim urzekł mnie jego wyświetlacz, który oferuje ogromną przestrzeń roboczą przy zachowaniu akceptowalnych rozmiarów samego telefonu. Ponadto muszę docenić świetny aparat oraz płynny i szybki systemu. Design urządzenia jest nie tylko piękny, ale też funkcjonalny. Uważam, że smartfon wyróżnia się na tle konkurentów, nawet tych bezramkowych.

W chwili gdy czytacie ten wpis, za Samsunga Galaxy S8+ w sklepach należy zapłacić prawie 4 tysiące złotych. To zdecydowanie nie jest mała kwota, jednak należy zauważyć, że ceny smartfonów regularnie rosną. Trudno było oczekiwać, że propozycja od Koreańczyków będzie tańsza od konkurencji. Muszę więc stwierdzić, że cena urządzenia jest adekwatna do oferowanych możliwości oraz sytuacji na rynku.
Czy polecam zakup Galaxy S8+? Oczywiście. Jest to fantastyczny smartfon z przełomowym wyświetlaczem i jestem przekonany, że nie będziecie żałować jego zakupu.

Jeśli macie jakiekolwiek pytania związane z Samsungiem Galaxy S8+ to zapraszam do komentarzy. 

  • […]

    Uważam, że te samsungi są bardzo slabe jak na hype, ktory wokół nich panuje.
    Oglądałem próbki nagrań i zdjęć Note8. No cóż, mój 7-letni malutki SONY TX10 wciąz robi lepsze fotki. Jeżeli to jest najlepszy aparat w branży, to znaczy, że z całą branżą jest coś nie tak.

    Poza tym idiotyczny zakrzywiony ekran. Nawet na zdjęciu z artykułu widać, jak fatalnie odbija sie od niego światło słoneczne.

    • Peter

      I tak stare BlackBerry ma się dobrze. A te super bajery sobie można zrobić na kompie.
      Trochę za bardzo się to wszystko zafiksowało. Telefon to to już nie jest. A jakby tak usprawnić to co w czasie niebezpieczeństw obecnych czasów jest istotne? Żywotność baterii, anteny parateka (dalszy rozwój) WiFi oraz bluetooth. Ochrona danych jak w starych bb… wczoraj robiłem zdjęcia na London eye BlackBerry Classic… jakość świetna I ostra… w niczym nie ustepujaca dzisiejszym flagowcom. IPhone może I jest dobry ale są lepsi… stare nie zawsze musi znaczyć nie modne czy nudne.

      • siekier

        Z tą jakością zdjęć to trochę przesadziles :p Passport ma dla mnie już wystarczający aparat. Natomiast jak miałem classica to czułem niedosyt

        • Peter

          Ja tam nie mam większych wymagań, pewnie dlatego. Rzadko robię zdjecia 🙂

  • Paul

    Kolejna reklama w której ani słowa o podstawowych wymaganiach jakie powinien spełniać telefon, jak z trzymaniem zasięgu, jakością połączenia.

    • GrzegorzDudek

      Dodałem odpowiedni fragment. Nic nie reklamuje 🙂

  • aastelix

    To jest chyba sponsorowany artykuł. Mnie ten telefon zupełnie nie przypadł do gustu. W firmowym sklepie Samsunga oglądałem około 10 sztuk 8 i 8+ i każdy z nich zamiast bieli zalatywał różem. Fuj, dziękuję ale nie.

    • kukinda

      Jaki obecnie telefon posiadasz?

      • aastelix

        Passport i iPhone 7+.

        • wiejas

          Generalnie mnie mimo że to Android zainteresował Samsung Galaxy Note 8. Ale tylko z powodu przystawki DEX robiacej z niego komputer. Może nie pełnoprawny komputer ale zawsze. Moim zdaniem niech to idzie w tym kierunku.

    • LinekPark

      Niedawno bawiłem się i LG G6 i S8 w pewnym sklepie… Żaden nawet w 1% nie zachwyca, już w X Style wadzą mi za wąskie ramki boczne, tu byłoby jeszcze gorzej. Macałem też iP SE, 5S, 7, 6, 6S i 6S+. Jestem jeszcze bliżej, niż wcześniej przesiadki na iOS. SE/5S jest cholernie wygodny(aż czasy Z10 mi się przypomniały… :D), a 6S/6 ok, 7 gorzej mi leży w łapie, zbyt obła. 6s+ dla mnie za duży, zbyt klocowaty.
      Potwierdzam twe lamenty z wyświetlaczem. Ergonomicznie to dno.

      • GrzegorzDudek

        Kwestia gustu. Mnie zakrzywiony ekran się podoba 🙂

      • Rado

        Moja żona w tamtym tygodniu podziękowała za Moto X Style i wzięła mojego Passporta 🙂 Jej pierwsze słowa po włożeniu karty SIM do Passporta: jeju, ale tu fajnie wszystko chodzi 🙂

        • LinekPark

          Android to android, nawet bez nakładek. Symbiana bym wolał od niego.

      • Czyli potwierdza się to co pisałem już 100 lat temu. I tak każdy skończy w końcu z iOS 😉

        PS
        Nie patrz w ogóle na 5S, jak już rozmiar Ci pasuje to obowiązkowo SE. Akczolwiek ja psioczyłem na paletki a jednak skończyłem z 7 plus 😛

        • LinekPark

          Ja tylko bawiłem się 5S kumpla, by zobaczyć, czy rozmiar mi pasuje. 😉
          Wróciłbym do BB10, ale brak apk, powolne porzucanie tego os… :/ Android zaś zostawię, niech się inni bawią, jak dla kogoś jest szybki i nie zwalnia.

          • Ad. Ps nie wiem szczerze mówiąc, odkąd skończyłem szkole nie ustawiałem nigdzie własnego dzwonka, ale mogę później sprawdzić.

            Ad. Ps2 fakt, to zaważyło, ze chciałem większy, ale za plusem poszła jeszcze bateria, wiec nie żałuje. Generalnie już totalnie nie czuje potrzeby zmiany na inny telefon.

          • LinekPark

            Za pomoc z tym dzwonkiem byłbym wdzięczny. 🙂

    • GrzegorzDudek

      Artykuł nie jest sponsorowany. Gdyby tak było zobaczyłbyś odpowiednią adnotację. Najzwyczajniej w świecie jestem zadowolony z S8+. W moim egzemplarzu biel jest biała 🙂

  • BBfanfan
    • BBfanfan

      Wyciek jest od UX designera który pracował nad tym projektem (Juno) w TCL. Czyli teraz TCL zajmuje się projektowaniem oprogramowania (według wytycznych BlackBerry co do bezpieczeństwa).

      Z jego strony LinkedIn :
      ” Coordinate the overall docking and UX work of the BlackBerry JUNO project. Offer design conception and design list proposal based on BlackBerry strict security rules and TCL communication commercial strategy. Design some new function including Private folder/capture; LED notification; Convenience key; Screenshot, etc”

      https://www.xda-developers.com/blackberry-juno-details-leak-jolt-mode/

      • BBfanfan

        Część funkcji Juno ma już Alcatel (Private Mode i Jolt).

        „Don’t count on that for Juno. A lot of the stuff noted here is actually from Alcatel devices, especially Private Mode and Jolt, well that’s just Boost Mode and the whole snapping a pic with the spacebar and fingerprint sensor is straight from KEYone already. I mentioned it would be good if that stuff (Private Mode) made its way to BlackBerry devices on one of the recent CB podcasts”

        https://forums.crackberry.com/news-rumors-f40/blackberry-juno-1121688/

        https://www.youtube.com/watch?v=_n7IDlcgbtg

    • kanon7

      Widząc jakie jest olewanie BlackBerry z latkami co miesięcznymi (prawie wrzesień a nadal na fonie łatki z czerwca i ciągle nowych smartfon nie potrafi wyszukać). Dodając do tego brak info o update’ie do nougata, to nowy smartfon BlackBerry mnie tak interesuje co zeszłoroczny śnieg.

      • BBfanfan

        Być może to TCL zajmuje się już oprogramowaniem (według wytycznych BB o czym wspominałem ) a im zależy na sprzedaży kolejnych telefonów…

        • kanon7

          Jakieś źródło tych rewelacji ?

          • BBfanfan

            W moim innym komentarzu wkleiłem zakres pracy programisty TCL przy tworzeniu modelu Juno z strony LinkedIn.

            BlackBerry w tym momencie zajęło bardzo bezpieczną pozycję w tym smartfonowym biznesie. Jeśli TCL coś sprzeda oni mają z tego gwarantowany (mały) zysk. Jeśli nie, to nic nie tracą.

          • Itam

            Albo BB może w jakimś stopniu korzystać z pomocy projektantów UX firmy TCL.
            Mogą to być tylko ich propozycje, nic więcej.
            Nie znamy chyba szczegółów umowy licencyjnej. Bo już nie pamiętam.

          • BBfanfan

            Bardzo możliwe.

            „BlackBerry will continue to control and develop its security and software solutions, serve its customers and maintain trusted BlackBerry security software, while TCL Communication will manage all sales and distribution and serve as a global distributor of new BlackBerry-branded mobile devices along with dedicated sales teams.”

            Tylko teraz mamy jeszcze taki twór jak BlackBerry Mobile który jest (jak rozumiem) tak naprawdę wydzieloną jednostką TCL. Gdzieś na CB Kevin M. wyjaśniał różnice.

          • BBfanfan

            Z tego co czytałem na CB, te telefony tworzone są przez BlackBerry Mobile (Czyli TCL) dla siebie.
            BlackBerry dostarcza oprogramowanie i z tego tytułu (oraz praw do marki) TCL uiszcza opłatę licencyjną.

            ” BlackBerry Mobile – When I’m referring to this
            new generation of Android-powered BlackBerry
            Smartphones being designed, manufactured
            and marketed by TCL, I’ll be referring to
            BlackBerry Mobile. Keep in mind that BlackBerry
            is supporting BlackBerry Mobile on the software
            and security front in the phones it
            manufacturers – BlackBerry provides the
            BlackBerry Android apps, security hardening,
            and regular security patches to Android for
            BlackBerry Mobile’s phones.”

    • Itam
  • DM

    Jolla juz dostepna na Sony. Musze sie tym glebiej zainteresowac. Kolejny bezpieczny OS. 🙂

    • aro

      Z chęcią dowiem się więcej, kiedy już się zorientujesz w temacie. Nie zapomnij się podzielić 😉

    • siekier

      Przez słowo „bezpieczny” masz na myśli że Rosjanie na wyłączność mają Twoje dane :)?

  • whomanista

    Oglądałem ten telefon, pobawilem się, działa sprawnie.
    Niewygodne jest to, że te przyciski programowe chowają się i trzeba najpierw kliknąć aby pojawiły się, a potem drugi raz aby wyjść z aktywnego okna.

    • Rado

      Dokładnie tak samo miałem gdy wyciągałem Passporta z kieszeni 🙂 Teraz jak wyciągam Hiułałeja to nawet pies z kulawą nogą nie spojrzy 🙂

      • kanon7

        A to kupuje telefon aby inni patrzyli? Czy żeby smartfon moim wymaganiom / wyglądzie się podobał?

        • Rado

          Telefon kupuje się pod siebie ale nie mam nic przeciwko, jeżeli przy okazji wzbudza powszechne zainteresowanie a nie tak jak teraz gdy używam pospolitej mydelniczki ze stajni Hułałeja 🙂 Pozdrawiam 🙂

    • GrzegorzDudek

      Możesz zdecydować o tym, że klawisze ekranowe będą się stale wyświetlać. Po wybraniu tej opcji znikają tylko przy odtwarzaniu wideo w trybie horyzontalnym.

      • whomanista

        Gdzie jest ta opcja ?

        • GrzegorzDudek

          Ta mała ikonka obok klawiszy funkcyjnych, po lewej stronie 🙂

    • żipżi

      Ilu z nich postanowiło go kupić?

      • Leszek Rączka

        Komentarz bezcenny :-). Rozwalileś system 😀

  • Peter

    UWAGA!
    Wiadomość z ostatniej chwili…
    Jeśli ktoś posiada konto w „CEX” mógł właśnie paść ofiarą ataku… system oraz komputery tegoż komisu elektroniki użytkowej padł ofiarą ataku, prawdopodobnie hakerów.
    ZALECAM ZMIANE HASEŁ ORAZ EWENTUALNY KONTAKT Z SIECIA SKLEPOW „CEX”
    Dostałem przed chwilą maila od nich właśnie.
    Na chwilę obecną nie są w stanie ocenić siły zagrożenia ale proszą o kontakt jeśli ktoś nie czuje się dość bezpiecznie.
    DZIĘKUJĘ ZA UWAGĘ

  • aastelix

    Cóż, co komu pasuje. Opinia trochę zbyt wypieszczona. Ja aż tak pochlebne opinii o tym telefonie powiem. Design do mnie nie przemawia a ekran na całym przodzie jakoś mnie nie kręci.
    Fizyczny przycisk i działanie odcisków palca w Galaxy S7 EDGE było kiepskie i toporne ale czytnik Lini papilarnych, w dodatku tak blisko aparatu foto i czujnika biometrycznego to kompletna porażka.
    Fascynacja tak wysoką rozdzielczością i wirtualną rzeczywistością jest przereklamowana i napompowana.
    Co do aparatu to pełna zgoda, że ciężko dorównać Samsunga. Wydaje mi się, że tylko iPhone 7+ zbliża się do niego.
    Ogólnie Galaxy s8 i + na to kolejne telefony obok których przechodzę obojętnie. Może gdyby w środku był inny system to bym się nad nim pochylił.
    Ale wzięcie ma bo widzę go bardzo często u ludzi. Tu doskonale działa marketing Samsunga.
    Generalnie to dla mnie ten telefon mógłby się nie pojawić, zresztą zresztą tak samo jak iPhone 8.

  • Krzysztof Kałębasiak

    Wedlug mnie, S8+ jest za dlugi/za waski.
    S8 wyglada lepiej.
    Duzo lepiej wyglada LG G6.