CEO Phantom Secure sprzedawał telefony BlackBerry kartelom narkotykowym.

Arkadiusz Szmołda
Arkadiusz Szmołda
16.03.2018

Na rynku istnieje jedynie kilka firm oferujących zaszyfrowane i niemożliwe do namierzenia telefony, jedną z nich jest Phantom Secure. W ubiegły czwartek jej CEO Vincent Ramos, został aresztowany przez FBI, za sprzedaż specjalnie spersonalizowanych telefonów BlackBerry członkom karteli narkotykowych.

Mówiąc o urządzeniach bezpiecznych i niemożliwych do odszyfrowania (nawet przez organy ścigania) najczęściej myślimy o iPhonach. Głównie dlatego, że kilka lat temu Apple wprowadził prywatność i bezpieczeństwo dwóch podstawowych funkcji sprzętu i oprogramowania, co nie zmienia faktu, że urządzenia tej firmy nie są jedynymi bezpiecznymi smartfonami, które można kupić w dzisiejszych czasach. Potwierdzającym to faktem jest zaufanie, jakim obdarował BlackBerry CEO kanadyjskiej firmy Phantom Secure, który sprzedał na całym świecie dziesiątki tysięcy specjalnie spersonalizowanych telefonów tej firmy. Problematycznym okazał się fakt, że głównymi kontrahentami Vincenta Ramosa były organizacje przestępcze, za co Ramos został aresztowany przez FBI.

Telefony BlackBerry ze względu na swoje zabezpieczenia stały się wysoce pożądanymi w świecie przestępczości zorganizowanej, dodatkowo Phantom Service specjalnie dostosował ich oprogramowanie oraz hardware. W telefonach BlackBerry 9720s brakuje mikrofonów, kamer, anten GPS, brak tam przeglądarek internetowych oraz fabrycznie instalowanych komunikatorów (informacje udostępnione przez Motherboard). W zamian za to telefony mają zainstalowane oprogramowanie PGP (Pretty Good Privacy), dzięki czemu mają możliwość wysyłania specjalnie zaszyfrowanych wiadomości oraz dodatkowo istnieje opcja zdalnego wymazania danych, w przypadku kiedy urządzenie trafi w niepowołane ręce, w tym wypadku służb bezpieczeństwa.

 

Na podstawie anonimowych źródeł Motherboard mamy informację, że operacja została przeprowadzona we współpracy z władzami kanadyjskimi i australijskimi, a tlefony Phantom Secure zostały sprzedane w Meksyku, na Kubie, Wenezueli, a także dla gangu Hells Angels oray Sinaloa. Kanadyjska Royal Canadian Mounted Police (RCMP) podczas akcji udając handlarzy narkotyków, wystosowała zapytanie, czy wysłanie wiadomości typu „wysyłanie MDMA do Montrealu” będzie bezpieczne, odpowiedź Phantom miała brzmieć „całkowicie w porządku”. Kolejnym pułapka polega na mistyfikacji, że osoba powiązana z obciążającymi dowodami została aresztowana, co wymagało zdalnego wyczyszczenia danych.

Mocno zredagowana skarga specjalnego agenta FBI Nicholasa Chevirona została złożona w Południowym Dystrykcie Kalifornii w ubiegły czwartek, oskarża Ramosa o konspirację do prowadzenia spraw przedsiębiorstw, a także spisku mający na celu pomoc w rozprowadzaniu narkotyków. Na nagraniu jednego z tajnych agentów Ramos mówi: „Zrobiliśmy to – zrobiliśmy to specjalnie z myślą o tym [handlu narkotykami]”. FBI ma co najmniej jednego współpracującego świadka, jest nim skazany handlarz narkotyków z kartelu Sinaloa, który był jednym z klientów Phantom Secure i korzystał z telefonów firmy do prowadzenia swojej działalności.

Zaistniała sytuacja jasno pokazuje, jak jedną z najmocniejszych zalet urządzeń BlackBerry w banalny sposób można przekształcić w narzędzie zbrodni. W czasach kiedy prywatność w sieci to głównie mrzonki, każde narzędzie zapewniające nam odrobinę takiego komfortu staje się urządzeniem na wagę złota. Na tym dosyć kuriozalnym i niefortunnym przykładzie, widzimy, że BlackBerry ciągle plasuje się w czołówce najbezpieczniejszych urządzeń mobilnych, w przeciwności do działalności, jaką trudnią się niektórzy z właścicieli tych telefonów.

Źródło: Android PoliceMotherboard