KEY2 zalicza morderczy test wytrzymałości!

Mateusz Chodakowski
Mateusz Chodakowski
27.07.2018

Nie muszę Wam zapewne przedstawiać kanału JerryRigEverything. Swego czasu jego autor ujawnił dość poważną wadę produkcyjną modeli KEYone. Następca ówczesnego flagowca i tym razem nie miał lekko!

Oprócz standardowych tortur jakim Jerry poddaje ekrany czy szkła osłaniające soczewki aparatów fotograficznych, w przypadku KEY2 próbie poddano fizyczną klawiaturę. Okazało się, że przyciski są bardzo solidnie zamocowane i pomimo, że smatfon nie jest odporny na zanurzenia w wodzie, pod klawiszami znajduje się guma, która w ekstremalnej sytuacji może uchronić urządzenie przed dostaniem się cieczy do środka lub po prostu zachować funkcjonowanie klawiszy. Dodatkowe słowa uznania padły pod adresem czytnika linii papilarnych umiejscowionego w spacji. Nawet po kilkukrotnym spotkaniu z ostrym nożykiem do tapet wciąż bezbłędnie rozpoznawał odciski pozwalając odblokowywać telefon.


Po przerysowaniu chropowatych pleców obudowy i zeskrobaniu odrobiny metalu z bocznych ramek urządzenia przyszedł czas na najważniejszą próbę, czyli wygięcie urządzenia. Tutaj KEY2 zachował się wręcz idealnie, bowiem konstrukcja pozostała nienaruszona. Ekran pozostał na swoim miejscu i jak podkreślił Jerry, jeśli tak dalej pójdzie to jego praca stanie się bezsensowna 😉

Zanim doszło do gięcia, klasycznie odbyła się jeszcze próba podpalenia ekranu i oraz nieudane podejście do oderwania z obudowy loga BlackBerry. Tym razem elementy owocu pozostały na swoim miejscu.

Przekonajcie się zresztą sami:


Źródło: YouTube