John Chen: W urządzeniach BlackBerry nie ma i nie będzie backdoorów.

Mateusz Chodakowski
Mateusz Chodakowski
24.11.2018

Szef BB zabrał głos w dyskusji na temat ukrytych furtek jakie istnieją popularnych urządzeniach konkurencji. 

W podpisanej osobiście notce na oficjalnym blogu BlackBerry, CEO firmy stanowczo zaprzeczył insynuacjom jakoby sprzęt z jeżynowym logo posiadał tajemne backdoory umożliwiające np. służbom specjalnym dostęp do danych przesyłanych i przechowywanych w urządzeniach.

„Naszym produktem, który sprzedajemy jest zaufanie. Nasi klienci, a są wśród nich najpotężniejsze organizacje i przedsiębiorstwa na świecie ufają, że przechowujemy ich dane w sposób bezpieczny, z dala od wszelkich zagrożeń. I my właśnie to robimy” – napisał John Chen. Dodał jednocześnie, że oczywiście firma współpracuje z organami ścigania, lecz każdy wniosek o udostępnienie danych weryfikuje bardzo wnikliwie i nigdy nie naraża prywatności swoich klientów na szwank.

„Dla nas istnieje równowaga pomiędzy robieniem tego co słuszne, czyli pomaganiem w ściganiu przestępców, a chronieniem obywateli przed nadmierną ingerencją w ich prywatność”.

Chen pokreślił także, że za jego urzędowania, sprzęt BlackBerry nigdy nie będzie miał instalowanych żadnych tylnych wejść. Zapewnił, że rządzona przez niego firma za swój najwyższy cel obiera dostarczanie produktów charakteryzujących się najwyższym poziomem bezpieczeństwa i niekwestionowaną dbałością o prywatność klientów.

Pełną treść wpisu możecie przeczytać na oficjalnym blogu BlackBerry.

Źródło: blogs.blackberry.com

 

  • Łukasz Bojko

    Tia… zwłaszcza sprzęt z androidem na pokładzie. Bajki dla grzecznych dzieci 😀

    • Itam

      Sprzęt z androidem też może być dobrze zabezpieczony.
      Pod warunkiem że tym zabezpieczaniem zajmuje się ktoś, kto się na tym zna.

      • kanon7

        Wlasnie myślałem że Chen gada o BB OS 10 a android to już nie za jego kadencji.
        Artykuł nie mówi jednoznacznie czy o androida tez chodzi.

      • Łukasz Bojko

        Przed zbieraniem wszelkich informacji przez Google nie zabezpiecza!!!

        • Ale z drugiej strony nie trzeba korzystać z Google Maps, Gmaila, Chrome i preinstalowanych aplikacji do SMS czy Kalendarza 😉

          • Mark

            No wła to można korzystać z polskich map jak Yanosik , maila tez polskiego i szafa gra!

  • Pafel

    „lecz każdy wniosek o udostępnienie danych weryfikuje bardzo wnikliwie i nigdy nie narażają prywatności swoich klientów na szwank.” Czyli masło maślane.

    • Chodzi o to, że jeśli udostępniają dane tylko i wyłącznie wtedy gdy chodzi o przestępstwo.

  • aastelix

    A nich sobie jest zabezpieczony jak chce. To telefony z systemem Google a nie BlackBerry. Nie na wszystko mają wpływ łącznie z tym, co znajduje się w sklepie Play. Ja na nich lagę kładę. Nie ma BB10 to nie ma wcale BlackBerry żadna przesadnie wyceniona padlina tego nie zmieni.
    Na ich telefonach można instalować to samo co na innych androidach łącznie z aplikacjami które mogą potencjalnie szpiegować a ta ich aplikacja dtek to bajka dla dzieci. Już wole hermetyczny iOS niż to wstrętne Google.

    • kanon7

      I smartfon od 4 koła do 7 tys. zł kupuj. Hermetycznie horrendalne to oni mają ceny, nie dopasowane do swoich możliwości. Wolę „wstrętny” android BB z dziecinnym dtek’iem, ale z przyziemnymi cenami i dużo dłuższym czasem działania baterii.

      • Mark

        wole Dtek 60 albo BB na androidzie które nie zawiesza sie po 2 latach i chwała im za to samsung nie potrafi zrobić telefon co po 2 latach nie będzie się zawieszał!!?
        mam wydawać kasę na srajfony za 7K kiedy moge kupić BB za 2K??? a zabezpieczony to BB jest na androidzie nie gadaj bzdur!