BlackBerry zwiększa swoją obecność na rynku medycznym

Mateusz Chodakowski
Mateusz Chodakowski
03.12.2018

Kanadyjczycy wciąż rozwijają swoje produkty i wchodzą w nowe branże. A służba zdrowia podobnie jak bankowość czy energetyka potrzebuje najwyższych standardów bezpieczeństwa.

Na początku listopada BlackBerry ogłosiło, że pracuje nad kilkoma bardzo znaczącymi projektami dedykowanymi placówkom medycznym. Z najnowocześniejszych rozwiązań mają rzecz jasna najbardziej skorzystać pacjenci i oni jako użytkownicy końcowi muszą mieć poczucie, że ich wrażliwe dane są przechowywane bezpiecznie. Temat jest bardzo ciekawy i mam nadzieję, że wkrótce będę mógł Wam o nim więcej powiedzieć. A jak na nowoczesną firmę IT przystało, w materiałach prasowych pojawia się słowo blockchain 😉

Tymczasem BB pochwaliło się uzyskaniem certyfikatu HIMSS (Healthcare Information and Management Systems Society) czyli amerykańskiego stowarzyszenia non-profit, które w dużym skrócie zajmuje się poprawą jakości usług medycznych. Sprawdza jak zabezpieczane są dane pacjentów, w jaki sposób można usprawnić procesy, jakie rozwiązania technologiczne są używane do przetwarzania danych i jako można nimi efektywnie zarządzać. Organizacja liczy prawie 70 000 tysięcy członków, w tym ponad pół tysiąca firm i korporacji. Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa zatrudnieni w BlackBerry w ramach uzyskanego certyfikatu przeszli profesjonalne szkolenia z zakresu prowadzonej przez HIMSS działalności i poznali w szczegółach różne modele pracy zdigitalizowanych placówek służby zdrowia.

Co ważne, współpraca da obopólne korzyści. BlackBerry zapewni ze swej strony wieloletnie doświadczenie w dziedzinie bezpiecznego przechowywania i przetwarzania danych, natomiast HIMSS pozwoli wejść firmie w nowe obszary działalności.

Ale czym konkretnie BlackBerry będzie się zajmować?

Na przykład w ramach projektu HIMSS INFRAM  wyszukiwaniem luk i słabych punktów w systemach zabezpieczeń. Prześwietli infrastrukturę szpitalnych systemów IT, sprawdzi konfiguracje, będzie prowadzić testy używając zarówno siły fizycznej jak i socjotechniki. Pod uwagę brany będzie nie tylko szkielet infrastruktury ale również dziesiątki jak nie setki urządzeń końcowych, które mogą być łakomym kąskiem dla hackerów. Czujniki, inteligentne urządzenia monitorujące, a nawet implanty stale poszerzają zakres urządzeń stale podłączonych do internetu. Rynek IoT również w medycynie rośnie w ogromnym tempie, więc jest się czego obawiać i czego pilnować.

W krótkim wywiadzie, Sara Jost, szefowa działu Global Healthcare Industry w BlackBerry podkreśliła, że w placówkach zdrowotnych temat zabezpieczeń nie oznacza już tylko ochrony danych pacjentów (np. wyników badań), ale coraz częściej wprost stanu zdrowia, na który wpływ mają coraz częściej różnego rodzaju smarturządzenia mogące być przedmiotem zdalnego ataku.

Źródło: blogs.blackberry.com